Reklama

Reklama

Nie będzie płakać za Edsonem

Brazylijczyk Edson nie porozumiał się z działaczami warszawskiej Legii w sprawie nowego kontraktu. Obecna umowa piłkarza wygasa z końcem roku i najprawdopodobniej nie zostanie przedłużona.

Jak dowiedział się "Przegląd Sportowy" Edson oczekiwał rocznych zarobków w wysokości 240 tysięcy euro. Klub z Łazienkowskiej zaproponował 150 tys.

"Jeśli Edson odejdzie z Legii, na pewno nie będę za nim płakał. Zaliczył kilka udanych spotkań, ale nie jest zawodnikiem, który poprowadzi zespół Jana Urbana po wielkie sukcesy" - mówi były piłkarz Legii Leszek Pisz.

"Jego miejsce z powodzeniem może zająć ktoś młodszy" - dodaje Pisz.

Reklama

Reklama

Reklama