W poniedziałek 3 sierpnia podczas konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim podsekretarz stanu Mateusz Kotecki poinformował, że prezydent Karol Nawrocki wydał trzy postanowienia w zakresie zastosowania prawa łaski. Ten przekazał, że jedno postępowanie ułaskawiające zostało wszczęte na żądanie samego prezydenta, a po chwili ujawnił szczegóły. Chodziło o darowanie środka karnego - zakazu wstępu na imprezy masowe, i zarządzono zatarcie skazania. Po rozwinięciu stało się jasne, że chodziło o Piotra "Starucha" Staruchowicza, jednego z najpopularniejszych kibiców Legii Warszawa.
Jego sprawa była znana niemal w całym kraju po tym, jak w grudniu 2025 roku udało mu się dodzwonić do "Kanału Zero". Wówczas gościem był właśnie Nawrocki, a zainteresowany przedstawił swoją sytuację. I finalnie postanowieniem prezydenta ułaskawienie otrzymał.
Decyzja ta spotkała się z ogromnym poruszeniem w świecie polityki. Głos zabrali przedstawiciele przeciwnego obozu na czele z szefem MSWiA, Marcinem Kierwińskim. Nie inaczej jest także w świecie sportu, gdzie z każdym dniem pojawiają się coraz to nowsze opinie i komentarze.
Leśnodorski reaguje na ułaskawienie "Starucha". "Jasny sygnał"
Kilka słów w tej sprawie powiedział Bogusław Leśnodorski - były prezes i współwłaściciel "Wojskowych". Ten swoimi odczuciami dzielił się już za pośrednictwem mediów społecznościowych, lecz na łamach kanału "Weszło" postanowił się do sprawy odnieść jeszcze raz, "na chłodno".
Ten nie zmienia zdania i uważa, że prezydent Nawrocki zrobił bardzo dobrze. Swoje zdanie argumentuje, że karać należy za to, na co się faktycznie zasługuje, a nie za rzeczy, które na karę nie zasługiwały.
- Mimo że jest to decyzja kontrowersyjna i pewnie z Marcinem Matczakiem w naszym programie o prawie będziemy o tym mówić, uważam, że prezydent bardzo dobrze zrobił. Jest to jasny sygnał, żeby głupot nie robić i nie karać za rzeczy, za które nie powinno się być karanym, a karać za to, co na karę zasługuje - powiedział.
Przypomnijmy, że "Staruch" otrzymał w marcu 2025 roku zakaz stadionowy decyzją sądu w Lublinie. - Zostałem ukarany zakazem stadionowym za stanie na płocie i prowadzenie dopingu w Lublinie, mimo że posiadałem akredytację wydaną przez organizatora i mogłem tam przebywać, na płocie - tłumaczył wówczas.











![ME siatkarzy: Polska - Portugalia. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9GX8R5FPAAK0-C401.webp)



