Reklama

Reklama

Najskuteczniejsi trenerzy Ekstraklasy w XXI wieku

​Każdy prezes klubu marzy o trenerze, który wejdzie do szatni, natchnie piłkarzy i sprawi, że zespół będzie regularnie zdobywał punkty. Czy jednak na polskim rynku można znaleźć szkoleniowców, którzy gwarantują wyniki? Postanowiliśmy to sprawdzić!

Ekstraklasa. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Specjalnie dla was przygotowaliśmy zestawienie najbardziej skutecznych trenerów Ekstraklasy w XXI wieku. 

Pod uwagę braliśmy wyłącznie szkoleniowców, którzy przepracowali w polskiej lidze przynajmniej jedną pełną rundę. Przeanalizowaliśmy wyniki uzyskiwane przez trenerów od 1 stycznia 2001 roku do 30 września 2015.

W rankingu nie brakuje niespodzianek, zobaczcie zresztą sami!

Wyśrubował średnią i wyleciał na bruk!

Liderem zestawienia został niespodziewanie... Dan Petrescu. Rumun od stycznia do połowy września 2006 roku prowadził Wisłę Kraków. 

Reklama

Chociaż nie wywalczył mistrzostwa Polski, to jego średnia punktowa robi wrażenie - pod wodzą byłego piłkarza Chelsea Londyn "Biała Gwiazda" zdobywała w lidze średnio 2,2 pkt na mecz. Wisła Petrescu nie grała porywająco, ale była dość skuteczna. 


Wielu twierdzi, że znany z twardej ręki i specyficznego sposobu bycia Rumun nie dostał w Krakowie wystarczająco dużo czasu, aby zaprezentować pełnię swoich trenerskich umiejętności. 

Tajemnicą poliszynela jest, że na decyzję o jego zwolnieniu z Wisły spory wpływ mieli piłkarze, którzy zniechęceni ciężkimi treningami żalili się zarządowi klubu.

Petrescu po odejściu z polskiej ligi zanotował spore sukcesy - prowincjonalną Unireę Urziceni ze swojej ojczystej Rumunii wprowadził do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Dobrze radził sobie także w lidze rosyjskiej - pracował tam w Kubaniu Krasnodar i Dynamie Moskwa. Następnie legendarny zawodnik Chelsea zarabiał "petrodolary" jako trener katarskiego Al-Arabi, a ostatnio trafił do chińskiego Jiangsu Sainty, gdzie również dostaje ogromną pensję.

Z całą pewnością Dan Petrescu bardziej przydałby się Ekstraklasie, niż Ekstraklasa Danowi Petrescu...

Kasperczak i grupa pościgowa

To samo co o Petrescu, można zresztą powiedzieć o Henryku Kasperczaku. Prowadzący obecnie reprezentację Tunezji szkoleniowiec wysoką średnią punktową (2,05 pkt na mecz) zawdzięcza oczywiście głównie znakomitym wynikom, jakie uzyskiwał w latach 2002-2004 w Wiśle Kraków. Co ciekawe, "Henri" to jedyny obok Petrescu trener, który w Ekstraklasie potrafił zdobywać średnio powyżej dwóch punktów na mecz.

Niezłe średnie uzyskali także Henning Berg (1,97), Jan Urban (1,93), Dragomir Okuka (1,85) i Maciej Skorża (1,82), chociaż biorąc pod uwagę to, jakie kluby prowadzili ci szkoleniowcy, ich zdobycz punktowa spokojnie mogłaby być wyższa. Warto zwrócić uwagę, że Berg, który miał przecież wnieść do Legii nową jakość, uzyskuje w Ekstraklasie słabsze wyniki niż jego poprzednik - Jan Urban.

Zieliński największym odkryciem rankingu

Na słowa uznania zasługuje Jacek Zieliński I (1,69). Prowadzący obecnie Cracovię szkoleniowiec wpadkę zaliczył tylko w Ruchu Chorzów. Z każdym innym klubem uzyskiwał wyniki przynajmniej na miarę oczekiwań. Jako jeden z nielicznych trenerów dobrze radził sobie w Polonii Warszawa Józefa Wojciechowskiego.

Solidnie prezentują się wyniki Tadeusza Pawłowskiego (1,59). Lepsze i gorsze momenty miał w ostatnim piętnastoleciu Franciszek Smuda (1,55). Warto podkreślić jednak, że "Franz" w sezonie 98/99 poprowadził Wisłę do mistrzostwa Polski i "wykręcił" średnią 2,43.

Kiepsko wygląda średnia zdobycz Jose Marii Bakero (1,56), zwłaszcza biorąc pod uwagę, że prowadził mającą mocarstwowe ambicje Polonię Warszawa i mocnego Lecha Poznań. Jacek Zieliński II (1,53) i Dariusz Kubicki (1,52) przyzwoite średnie zawdzięczają wyłącznie temu, że pracowali w Legii Warszawa.

Jak radził sobie Nawałka?

Nieco niższą niż Kubicki średnią (1,50) legitymuje się... Adam Nawałka. Obecny selekcjoner reprezentacji Polski bardzo solidne wyniki uzyskiwał w Górniku Zabrze i w naszym rankingu zajmuje 19. miejsce. Tuż za pierwszą "dwudziestką" wylądował natomiast jego poprzednik na stanowisku trenera "Biało-czerwonych" - Waldemar Fornalik (1,47).

Dużą niespodzianką jest dość niska lokata Czesława Michniewicza (1,44). Poza czołową "trzydziestką" znaleźli się cenieni na rynku szkoleniowcy - Leszek Ojrzyński (1,35), Michał Probierz (1,33) i Ryszard Tarasiewicz (1,24).

Jednym z przegranych rankingu jest były szkoleniowiec Śląska Wrocław Stanislav Levy (1,30), którego kibicom chyba nie trzeba przedstawiać. Czeski trener, który podbił serca fanów swoim unikalnym stylem, z niezłym przecież zespołem Śląska nie potrafił wzbić się ponad przeciętność.

Poza czołową "trzydziestką" wylądowało kilku szkoleniowców pracujących obecnie w Ekstraklasie. Marcin Brosz legitymuje się średnią 1,29 i jest minimalnie lepszy od Piotra Stokowca. Często zatrudniany w roli "ratownika" Jurij Szatałow "wykręcił" średnią 1,17. Dokładnie taki sam wynik osiągnął nowy szkoleniowiec Podbeskidzia Robert Podoliński, a prawie identyczny dorobek ma Kamil Kiereś (1,18).

Berg i Skorża - słabo w tabeli, słabo w statystyce...

Patrząc na zestawienie najskuteczniejszych szkoleniowców Ekstraklasy w XXI wieku, przede wszystkim można żałować, że Dan Petrescu nie dostał szansy popracować dłużej z zespołem Wisły Kraków. Może gdyby lider naszego rankingu otrzymał od działaczy większy kredyt zaufania, to właśnie ekipa spod Wawelu a nie rumuńska Unirea Urziceni cieszyła by się z awansu do Ligi Mistrzów?

Gołym okiem widać także, że w ostatnich latach średnią zdobycz punktową najłatwiej wyśrubować w Legii Warszawa lub Lechu Poznań. Tym bardziej dziwi słaba ligowa forma stołecznych i beznadziejna dyspozycja "Kolejorza" w ostatnich tygodniach. 

Nie jest tajemnicą, że cierpliwość działaczy obu klubów już się wyczerpuje i niewykluczone, że Berg i Skorża wkrótce nie będą już mieli okazji na poprawienie swojej statystyki...

Autor: Bartosz Barnaś

Najskuteczniejsi trenerzy Ekstraklasy XXI wieku. Top 30:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje