Nagły komunikat, trzęsienie ziemi w Jagiellonii. Rezygnacja tuż po porażce w Lidze Konferencji
W czwartek Jagiellonia Białystok przegrała pierwszy mecz w tegorocznej edycji Ligi Konferencji. Podopieczni Adriana Siemieńca ulegli na swoim terenie 1:2 hiszpańskiemu Rayo Vallecano. Następnego dnia oficjalnie poinformowano o nagłej rezygnacji prezesa Jagiellonii Ziemowita Deptuły. Dotychczasowy sternik będzie pełnił swoją funkcję do końca roku. Jak ujawnił sam zainteresowany, rezygnacja jest spowodowana względami osobistymi.

Sezon 2025/26 rozpoczął się dla Jagiellonii Białystok od zaskakującej porażki z beniaminkiem. Trzeci zespół poprzedniego sezonu Ekstraklasy na własnym terenie został rozbity aż 0:4 przez Bruk-Bet Termalikę Nieciecza. Podopieczni Adriana Siemieńca w kolejnych tygodniach pokazali jednak, że był to jedynie wypadek przy pracy.
Białostoczanie drugi sezon z rzędu awansowali do fazy ligowej Ligi Konferencji. "Jadze" w tym sezonie w europejskich pucharach szło bardzo dobrze. Do czwartkowego starcia z hiszpańskim Rayo Vallecano Jagiellonia miała serię dziesięciu spotkań bez porażki w europejskich pucharach. Pod tym kątem żaden inny polski zespół nie mógł się równać.
Korzystnie wygląda również sytuacja Jagiellonii w Ekstraklasie. Chociaż ostatnio przydarzyły się dwie wpadki w postaci remisu z Zagłębiem Lubin oraz kolejną porażką z Niecieczą, to Jagiellonia wciąż znajduje się w ścisłej czołówce. Mało tego, w przypadku korzystnego rozstrzygnięcia w zaległym meczu z Motorem Lublin Jagiellonia może zakończyć ten rok na pozycji lidera Ekstraklasy.
Pechowa porażka w europejskich pucharach. Dzień później nagła rezygnacja. Prezes rezygnuje ze stanowiska
W ostatni czwartek Jagiellonia w kolejnym spotkaniu Ligi Konferencji mierzyła się z hiszpańskim Rayo Vallecano. Kibice i piłkarze "Jagi" mogą czuć spory niedosyt. Gospodarze ulegli ostatecznie 1:2, lecz w pewnym momencie mieli szanse, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Polski zespół ostatecznie przegrał po dość przypadkowym golu w drugiej połowie spotkania.
Spory niedosyt odczuwał również trener "Jagi" Adrian Siemieniec. Szkoleniowiec po meczu nie ukrywał swojej opinii. - Duża szkoda. To, co graliśmy, cieszy, wynik nie. Gdybyśmy zremisowali, powiedziałbym to samo. Przegrała drużyna zdecydowanie lepsza na boisku, ale trzeba to zaakceptować i iść dalej w tym kierunku, bo w sporcie tak jest. Obraz samego meczu świadczył o tym, że byliśmy bliżej zwycięstwa. Czujemy rozczarowanie wynikiem, mamy poczucie, że zasłużyliśmy na zdecydowanie więcej - powiedział Siemieniec cytowany przez "Weszło".
W piątkowe popołudnie na portalu "X" pojawił się komunikat, który mógł zdziwić kibiców Jagiellonii. Prezes klubu Zbigniew Deptuła oficjalnie poinformował o rezygnacji z pełnienia powierzonej mu funkcji z powodów osobistych. Na wskutek tej decyzji Deptuła pozostanie sternikiem Jagiellonii do końca roku. W związku z tym ruchem do zarządu klubu dołączył Maciej Szymański.
Bycie częścią tej społeczności było jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie spotkały mnie na mojej dotychczasowej drodze zawodowej. Tego się nie zapomina. Każdy dzień tutaj zostawił mi coś, co będę nosił ze sobą jeszcze bardzo długo: ludzką życzliwość, wspólne emocje, chwile dumy, a także tę absolutnie wyjątkową atmosferę, którą potrafi robić tylko Klub tworzony z serca, a takim niewątpliwie jest Jagiellonia.
Zobacz również:













