Mioduski na celowniku kibiców. Wycenił Legię Warszawa. Ponad 300 milionów
Legia Warszawa przeżywa koszmarny czas. Ten rok "Wojskowi" zakończą w strefie spadkowej PKO BP Ekstraklasy, a kibice mają dość działań Dariusza Mioduskiego, czemu dali wyraz protestami podczas meczu z Piatsem Gliwice. Fani domagają się, aby Mioduski oddał klub w inne ręce. Według informacji Romana Kołtonia właściciel wycenił Legię, a kwota przyprawia o zawrót głowy.

Legia Warszawa, a właściwie jej działacze, co roku zapewniają, że celem jest walka o mistrzostwo Polski. Tego w Warszawie nie widzieli już naprawdę długo jak na standardy tego klubu. Ostatnie mistrzostwo PKO BP Ekstraklasy trafiło w ręce "Wojskowych" w sezonie 2020/2021.
Minęło więc bardzo dużo czasu, a kibice zdają się tracić cierpliwość w szczególności do Dariusza Mioduskiego. Dali temu bardzo wyraźny wyraz podczas spotkania Legii z Piastem Gliwice w ostatniej kolejce Ekstraklasy. Na trybunach pojawił się protest skierowany właśnie przeciwko Mioduskiemu.
Mioduski w ogniu krytyki. Wycenił Legię
Ten wielokrotnie podkreślał, że nie myśli o sprzedaży Legii i wydaje się, że w ostatnich tygodniach nic w tej kwestii się nie zmieniło. Niemniej w biznesie trzeba być gotowym na wszystko i właściciel klubu z Warszawy zdaje się mieć tego świadomość, bo wedle informacji medialnych określił on wartość potencjalnej sprzedaży.
O wszystkim poinformował Roman Kołtoń. - Marek Jóźwiak powiedział mi, że dzisiaj Legia wyceniana jest na 80 mln euro, tyle by chciał Mioduski. Wcześniej podobno chciał grubo ponad 100 mln - przekazał w rozmowie w "Programie Piłkarskim" na kanale YouTube "Meczyki.pl" dziennikarz Polsat Sport.
80 milionów euro po obecnym kursie wymiany walut to kwota około 340 milionów złotych. - Mioduski nie zrezygnuje, on nie ma chęci, by sprzedać klub - dodał stanowczo Tomasz Włodarczyk, dziennikarz "Meczyki.pl". W 2017 roku Mioduski wykupił udziały w Legii od Leśnodorskiego i Wandzla za około 50 milionów złotych.











