Media: Skandal w Radomiu, Goncalo Feio uderzony. Zażądał rozwiązania umowy
W niedzielę Radomiak Radom uległ na swoim boisku 0:1 GKS-owi Katowice. Nieobecny na ławce z powodu zawieszenia Goncalo Feio nie ukrywał swojego niezadowolenia, wielokrotnie wskazując na zły stan murawy w Radomiu. Jak poinformował "Przegląd Sportowy Onet" po zakończeniu niedzielnego spotkania w budynkach klubowych miało dojść do konfrontacji. Według relacji Portugalczyk miał zostać uderzony przez jednego z radomskich radnych. 36-latek miał zażądać rozwiązania kontraktu z klubem.

Radomiak Radom od dłuższego czasu wyraźnie podąża portugalskim tropem konstruując kadrę swojego zespołu. Prócz zawodników pochodzących z Portugalii oraz tych posługujących się tym językiem w Radomiu chętnie stawiają również na szkoleniowców z tego kraju.
Od maja 2024 roku trenerami Radomiaka są wyłącznie Portugalczycy. Zaczęło się od Bruno Baltazara, który zastąpił Macieja Kędziorka. Po niewiele ponad półrocznej pracy w Radomiu w miejsce Baltazara wskoczył Joao Henriques. On również długofalowo nie spełnił oczekiwań zarządu klubu i pod koniec października zastąpił go doskonale znany polskim kibicom Goncalo Feio.
Były szkoleniowiec Motoru Lublin i Legii Warszawa po bardzo krótkiej przygodzie we francuskiej Dunkierce był do wzięcia od zaraz, co władze Radomiaka skwapliwie wykorzystały. Bilans dotychczasowych spotkań był dla 36-latka całkiem korzystny - Radomiak pod jego wodza wygrał czterokrotnie, zanotował trzy remisy i dwukrotnie przegrał.
Skandal w Radomiu. Media: Goncalo Feio zaatakowany w korytarzu klubowym
W niedzielę Radomiak Radom podejmował na swoim stadionie GKS Katowice. Goście z Górnego Śląska są na fali wznoszącej po ostatnim triumfie w derbach z Górnikiem Zabrze oraz wyeliminowaniu Widzewa Łódź w 1/4 finału Pucharu Polski. Eskapada do Radomia również zakończyła się sukcesem "Gieksy". Komplet punktów podopiecznym Rafała Góraka tuż przed przerwą dał Arkadiusz Jędrych.
Radomiaka w tym spotkaniu z ławki trenerskiej nie prowadził Feio. Portugalczyk po meczu z Koroną został zdyskwalifikowany przez Komisję Ligi Ekstraklasy na pięć spotkań. Jak ustalono trener Radomiaka miał sugerować arbitrom przyjęcie korzyści majątkowych za rozstrzyganie na korzyść ich przeciwnika.
Jak donosi "Przegląd Sportowy Onet" po meczu z GKS-em w gabinetach klubowych doszło do niebywałego skandalu z udziałem Goncalo Feio. Portugalczyk, który w niedzielę zasiadł na trybunach, miał być bardzo niezadowolony ze stanu murawy, o czym przekonywał jeszcze przed spotkaniem.
Do tematu powrócono już po ostatnim gwizdku, a zgodnie z relacją "Przeglądu Sportowego Onetu" na słowach się nie skończyło. Ich zdaniem Feio w trakcie awantury miał zostać uderzony przez jednego z działaczy Radomiaka. Jak podało "Weszło" agresorem miał okazać się radny Radomia Dariusz Wójcik.
Cała sytuacja zakończyła się interwencją policji, a według informacji Szymona Janczyka Portugalczyk po wszystkim miał udać się do szpitala Według informacji Łukasza Olkowicza z "Przeglądu Sportowego Onetu" Portugalczyk miał zażądać rozwiązania kontraktu z klubem.
Nie jest to pierwsza sytuacja w karierze Goncalo Feio, gdy ten wikła się w konflikt z innymi pracownikami klubu, co finalnie zakończyło się siłową konfrontacją. Póki co nie wiadomo jak cała sytuacja się rozstrzygnie, lecz niewykluczone, że Radomiak w końcówce sezonu będzie musiał radzić sobie bez dotychczasowego szkoleniowca.
Radomiak aktualnie jest na 10. pozycji w tabeli Ekstraklasy i ma pięć punktów przewagi nad strefą spadkową. W następnej kolejce czeka ich domowe spotkanie z Legią Warszawa.
Zobacz również:













