Media: Papszun zadecydował, to będzie ostateczny koniec. Duże zmiany w Legii
Walka Legii Warszawa o utrzymanie w Ekstraklasie wciąż trwa. Drużyna Marka Papszuna wyszła z kryzysu i kontynuuje aktualnie serię spotkań w Ekstraklasie bez porażki. Za kulisami ligowej walki dochodzi do sporych roszad w sztabie szkoleniowym Legii. Jak donosi "Fakt" przesądzony jest los Inakiego Astiza, byłego trenera Legii, a ostatnio członka sztabu szkoleniowego. Współpraca Hiszpana z Papszunem nie wypaliła i niewiele wskazuje na to, by jego umowa została przedłużona.

Nie takiego sezonu w wykonaniu zawodników Legii Warszawa oczekiwali jej kibice. "Wojskowi" po katastrofalnej rundzie jesiennej znaleźli się w strefie spadkowej. Stołeczny klub odpadł również z rozgrywek Ligi Konferencji oraz stracił szansę na obronę Pucharu Polski.
Kadencja Edwarda Iordanescu zakończyła się kompletną klapą. Jego następcą namaszczony został dotychczasowy asystent Inaki Astiz. Hiszpan nie miał żadnego doświadczenia w regularnej pracy z pierwszym zespołem, a w swoim debiucie wygrał zaledwie jedno z dziesięciu rozegranych spotkań.
Pod koniec roku działaczom Legii ostatecznie udało się znaleźć pełnoprawnego następcę Iordanescu. Wybór padł na Marka Papszuna, który z końcem 2025 roku pozostawił Raków Częstochowa w ścisłej czołówce Ekstraklasy oraz na drugim miejsce w fazie ligowej Ligi Konferencji.
Duże zmiany w Legii Warszawa. Marek Papszun pożegna się z Inakim Astizem
W swoim debiucie na stanowisku pierwszego trenera Legii Papszun przegrał 1:2 z Koroną Kielce. Na ten moment była to jego jedyna porażka w roli szkoleniowca "Wojskowych". Nie oznacza to jednak, że Legia może być bezpieczna. Stołeczny klub zremisował aż sześć z 11 spotkań Ekstraklasy, przez co wciąż ma tylko minimalną przewagę nad strefą spadkową.
W ostatni piątek Legia odniosła bardzo cenne zwycięstwo. Po trafieniu Rafała Adamskiego klub z Warszawy pokonał na swoim boisku 1:0 Zagłębie Lubin, jedną z rewelacji tego sezonu, będącą przed tym spotkaniem wiceliderem. Przed niedzielną serią gier Legia utrzymuje trzy punkty przewagi nad 16. w tabeli Arką Gdynia.
W piątkowy wieczór na ławce trenerskiej zabrakło Inakiego Astiza. Hiszpan po zatrudnieniu Papszuna pozostał w sztabie szkoleniowym, zostając odpowiedzialnym za przygotowywanie stałych fragmentów gry. Oficjalnie absencja Hiszpana była spowodowana chorobą oraz zwolnieniem lekarskim. Jak twierdzi "Fakt" sytuacja Astiza jest zdecydowanie bardziej złożona.
Według "Faktu" współpraca Astiza z Papszunem nie ułożyła się po ich myśli. Z czasem Hiszpan został odsunięty od przygotowywania defensywnych stałych fragmentów gry - odpowiedzialnym za to stał się Artur Węska. Jak poinformował dziennikarz "Piłki Nożnej" Paweł Gołaszewski Astiz odpowiadał za ofensywne SFG.
"Fakt" uważa, że los Astiza jest już przesądzony. Hiszpan ma nie pojawić się w tym sezonie na ławce trenerskiej pierwszego zespołu Legii. Jego kontrakt z klubem wygaśnie z końcem czerwca i wszystko wskazuje na to, że ta współpraca nie będzie dłużej kontynuowana.
W następnej kolejce Legia Warszawa zagra na wyjeździe z Lechem Poznań. Mecz zostanie rozegrany 26 kwietnia o godz. 17:30. Relacja na żywo w serwisie Interia Sport.
Zobacz również:














