Reklama

Reklama

Martin Konczkowski: Ta bramka będzie kandydowała do gola sezonu

Trzeci zespół Ekstraklasy poprzedniego sezonu w czterech ostatnich spotkaniach zdobył 8 punktów i znacznie poprawił swoją sytuację w tabeli. Dla gliwiczan to jednak za mało. W pozostałych do zakończenia roku spotkaniach z dołującym Podbeskidziem Bielsko-Biała i wiceliderem Rakowem Częstochowa chcą zdobyć komplet punktów.

W niedzielę Piast Gliwice zremisował u siebie z Zagłębiem Lubin 1-1. - Było to ciekawe spotkanie, ale jest niedosyt. Ostatnie dobre wyniki sprawiły, że nasza sytuacja punktowa poprawiła się, ale nas to nie zadowala. Jak gramy u siebie, to zawsze chcemy zdobyć pełną pulę. W pierwszej połowie przed utratą gola był moment, żeby podwyższyć prowadzenie. Nie udało się, bo to my zainkasowaliśmy trafienie. W drugiej połowie dążyliśmy do wygranej, były okazje, ale niestety nic nie wpadło - mówi w rozmowie z klubowymi mediami Martin Konczkowski.

Reklama

Ozdobą meczu przy Okrzei było trafienie Jakuba Świerczoka z połowy boiska. Dla doświadczonego napastnika, był to czwarty gol w czwartym kolejnym meczu.

- Niecodzienne uderzenie, które będzie pewnie kandydować do trafienia sezonu. Po tym golu dążyliśmy do zadania kolejnego ciosu, ale nie udało się. Lekkie rozluźnienie sprawiło, że mocne w ofensywie Zagłębie Lubin, które praktycznie co mecz trafia do siatki, zdobyło bramkę. Nie udało się zagrać na zero z tyłu - żałował obrońca zespołu z Gliwic.

Dla Piasta mecz z "Miedziowymi", z powodu długiej przerwy spowodowanej zakażeniami koronawirusa, było kolejnym w ostatnim czasie. - Pod względem fizycznym nie było problemów i wyglądaliśmy nieźle - podkreśla "Konczi".

Przed Piastem mecz w piątek z Podbeskidziem na jego terenie, a tuż przed świętami starcie z Rakowem na swoim stadionie. - W tych ostatnich spotkaniach chcemy nawiązać do tej naszej dobrej dyspozycji. Przed nami dwa mecze, w których chcemy zdobyć sześć punktów i przezimować na wyższym miejscu w tabeli niż jesteśmy teraz. W ostatnich kilku spotkaniach nie przegraliśmy, jest to budujące, ale jak mówię, w tych pozostałych do końca roku meczach trzeba dołożyć sześć punktów - zaznacza Konczkowski.

Michał Zichlarz 

Więcej aktualności sportowych znajdziesz na sport.interia.pl Kliknij!

------------------------------------------------

Samochód 20-lecia na 20-lecie Interii!

Zagłosuj i wygraj . CODZIENNIE CZEKA OD 20.000zł do 40.000zł!

Zapraszamy do udziału w 5. edycji plebiscytu MotoAs. Wyjątkowej, bo związanej z 20-leciem Interii. Z tej okazji przedstawiamy 20 modeli samochodów, które budzą emocje, zachwycają swoim wyglądem oraz osiągami. Imponujący rozwój technologii nierzadko wprawia w zdumienie, a legendarne modele wzbudzają sentyment. Bądź z nami! Oddaj głos i zdecyduj, który model jest prawdziwym MotoAsem!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje