Marek Papszun zareagował na odejście gwiazdy. Jego słowa mocno zaskakują
Dla Legii Warszawa piątkowe spotkanie z Widzewem Łódź może być kluczowe w walce o utrzymanie w Ekstraklasie. Tuż przed "meczem o sześć punktów" Radovan Pankov ogłosił swoje odejście z klubu. O tej sytuacji na konferencji prasowej wypowiedział się trener Legii Marek Papszun. Szkoleniowiec nie gryzł się w język, wprost pokazując jak przebiega jego współpraca z osobami zarządzającymi klubem.

Najbliższe tygodnie będą sądne dla Legii Warszawa oraz jej trenera Marka Papszuna. "Wojskowi" po katastrofalnej jesieni co prawda pod wodzą nowego szkoleniowca uporali się z ogromnym kryzysem, lecz osiągnięte wyniki wciąż nie dały im stabilności oraz utrzymania w Ekstraklasie.
Na cztery kolejki przed końcem sezonu Legia zajmuje 15. miejsce w tabeli i ma tylko punkt przewagi nad Widzewem Łódź, zespołem zajmującym najwyższe z miejsc oznaczających relegację do niższej ligi. Niewykluczone, że to właśnie potyczka z wieloletnim przeciwnikiem okaże się rozstrzygająca w kontekście utrzymania. Odpowiedź na to pytanie poznamy już w najbliższy piątek.
Wynik sportowy nie ma jednak większego znaczenia w kontekście nadchodzących zmian kadrowych w klubie. W mediach aż huczy o kolejnych zawodnikach, którzy najprawdopodobniej odejdą z klubu. W przypadku jednego z nich sprawa jest już przesądzona.
Radovan Pankov ogłosił swoje odejście z Legii Warszawa. Marek Papszun mówi wprost: "Nie wiedziałem"
Dyrektor sportowy klubu Michał Żewłakow na antenie Canal+ Sport potwierdził, że Kacper Tobiasz najprawdopodobniej po zakończeniu sezonu odejdzie z Legii. Podobny los ma spotkań Bartosza Kapustkę, którym mają interesować się kluby z Kazachstanu. Ciekawie prezentuje się sytuacja Juergena Elitima, którego z Legii będzie próbował "wykraść" Widzew.
Krok dalej przed kolegami z zespołu poszedł Radovan Pankov. Serb we wtorek wydał specjalne oświadczenie w którym oznajmił kibicom swoją decyzję o odejściu z Legii. Jak informuje dziennikarz "Piłki Nożnej" Paweł Gołaszewski 30-latek wyjedzie najprawdopodobniej do Japonii, gdzie będzie mógł liczyć na znaczną podwyżkę wynagrodzenia.
Głos w tej sprawie na konferencji prasowej przed meczem z Widzewem zabrał Marek Papszun. Słowa szkoleniowca Legii bardzo zaskoczyły kibiców, bowiem ten wypalił, że nie wiedział nic o decyzji, którą ostatecznie podjął Pankov. Po chwili w wymowny sposób odniósł się do swoich "kompetencji" w kontekście wypowiedzi o sytuacji kontraktowej jego piłkarzy.
- Uprzedzając kolejne pytania. Ja nie jestem osobą kompetentną żeby, jak widać jeśli nie wiedziałem że odchodzi, to nie jestem kompetentny żeby udzielać informacji na temat innych zawodników, bo ja w tych rozmowach nie uczestniczę. Często te decyzje, jak widać, zapadają trochę za moimi plecami. Ale też zawodnicy sami mają do tego prawo, bo części zawodnikom kończy się kontrakt i mogli te kontrakty podpisać w innym klubie i klub też o tym nie wie - skomentował Papszun.
Mecz Legii z Widzewem zostanie rozegrany w piątek 1 maja o godzinie 20:30. Relacja "na żywo" w serwisie Interia Sport.
Zobacz również:














