Reklama

Reklama

Marcin Animucki dla Interii: W Ekstraklasie do podziału 225 milionów złotych

Za udział w najbliższej edycji europejskich pucharów oraz za wywalczenie mistrzostwa Polski Legia Warszawa otrzyma około 29 milionów złotych, wicemistrz Raków Częstochowa prawie 22, podobnie jak trzecia Pogoń Szczecin. Także spadkowicz nie będzie mógł narzekać. Ostatni zespół Ekstraklasy wzbogaci się o 8 milionów złotych - mówi w rozmowie z Interią Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy S.A.

Sezon Ekstraklasy dobiega końca wielkimi krokami. W niedzielę rozegrana zostanie już ostatnia, 30. kolejka. Wszystkie mecze rozpoczną się o godzinie 17.30. Zagadką pozostaje to, kto jako czwarta drużyna zagra w europejskich pucharach oraz kto spadnie do 1. ligi, Podbeskidzie Bielsko-Biała, czy Stal Mielec.

- To był chyba najtrudniejszy sezon w historii Ekstraklasy. Dla nas kluczowa była renegocjacja kontraktów mediowych, która nastąpiła w sierpniu ubiegłego roku. Mimo braku kibiców na trybunach  oraz mniejszej liczby rozgrywanych meczów - zamiast 37 było to 30 kolejek - to udało się nam wygenerować 250 milionów złotych przychodów z praw mediowych. Znakomita współpraca ze sponsorami dała przychód kolejnych trzydziestu pięciu milionów złotych. Wraz z kwotą za produkcję telewizyjną i z barterami udało się nam osiągnąć prawie trzysta milionów złotych przychodu - mówi Marcin Animucki.

Reklama

29 milionów dla Legii za mistrzostwo Polski

Za udział w najbliższej edycji europejskich pucharów oraz za wywalczenie mistrzostwa Polski Legia Warszawa otrzyma około 29 milionów złotych, wicemistrz Raków Częstochowa prawie 22, podobnie jak trzecia Pogoń Szczecin. Zespół, który spadnie z Ekstraklasy, wzbogaci się o 8 milionów złotych.

- Finalne rozliczenie z klubami planujemy na maksymalnie 14 dni po zakończeniu sezonu, duża część środków już została wypłacona. Wypłaty na konta klubów wędrowały czasami nawet przed terminem założonym w umowach. W tym sezonie jest w sumie do podziału 225 milionów złotych. Bardzo ważna będzie ostatnia kolejka, bo to będzie walka o kilkadziesiąt milionów złotych - dodaje prezes Ekstraklasy S.A.

2 miliony złotych na testy w Ekstraklasie

W kończącym się sezonie Ekstraklasa S.A. pokryła koszty prawie wszystkich testów na koronawirusa, zarówno jeśli chodzi o piłkarzy, jak też sztaby szkoleniowe. Do klubów na ten cel przekazane zostały ponad 2 miliony złotych.

- Dodatkowo testowaliśmy ekipy komentatorskie oraz pracowników produkcji telewizyjnej. W każdy weekend do pracy musiało być gotowych prawie 150 osób, które regularnie poddawano testom. Wydaliśmy rekomendację wszystkim klubom, aby piłkarze poddali się wkrótce szczepieniom w ramach Narodowego Programu Szczepień. To oczywiście będzie dobrowolne dla każdego zawodnika. Z sygnałów, które do mnie docierają, wiem, że piłkarze w większości będą się szczepić po powrocie do klubów z urlopów, kiedy rozpoczną przygotowania do nowego sezonu.

Planujemy i chcielibyśmy też zluzować nieco obostrzenia w nowym sezonie dla dziennikarzy w zakresie obsługi meczów i konferencji z udziałem trenerów oraz piłkarzy przed i po meczu. Jest szansa, że wrócą też mix zony, czyli możliwość rozmów z piłkarzami po meczach - mówi Interii Marcin Animucki.

Ekstraklasa w 17 krajach za granicą

Obecnie rozgrywki Ekstraklasy można oglądać w siedemnastu krajach, w tym także na Dalekim Wschodzie. W nowym sezonie, mecze naszej rodzimej ligi będą pokazywane prawdopodobnie w trzech kolejnych krajach.

- Kontrakty z TVP oraz Canal+ przyniosły nam bardzo dobre oglądalności. Co weekend rozgrywki Ekstraklasy śledzi około miliona osób. Mecze Ekstraklasy mogą także oglądać osoby, które nie mają dostępu do telewizorów. Jeśli chodzi o zagranicę, utrzymaliśmy prawie wszystkie kontrakty z ubiegłego sezonu. Większość udało się nam przedłużyć nie tylko na następny rok, ale nawet na najbliższe dwa lata. Mam tutaj na myśli m.in. kraje byłej Jugosławii, Niemcy, Austrię, Szwajcarię, Rosję, Izrael, czy Wielką Brytanię, Irlandię Północną, Portugalię. W sprawie tych trzech ostatnich rynków prowadzimy obecnie rozmowy - cieszy się prezes Ekstraklasy S.A.

Dzięki serwisowi i aplikacji Ekstraklasa.TV, najwyższą piłkarską klasę rozgrywkową w Polsce można oglądać nie tylko w Europie czy na Dalekim Wschodzie, ale na całym świecie.

- I właśnie tutaj wiele zmieni już w najbliższym czasie, bo właśnie rozstrzygnęliśmy przetarg na nowego dostawcę,  z którym będziemy rozwijać platformę umożliwiającą streaming naszych meczów za granicę. Wybraliśmy międzynarodową firmę Red Bee Media, należąca do Ericsson, która specjalizuje się w tego typu rozwiązaniach. To na pewno będzie duży wzrost wartości, jeśli chodzi o oglądalność Ekstraklasy.

Prowadzimy także rozmowy w ramach scentralizowanego pakietu praw lig średnich i mniejszych zrzeszonych w European Leagues. Oczywiście przychody dla Ekstraklasy S.A. ze sprzedaży praw telewizyjnych nie są tak duże jak w ligach angielskiej czy hiszpańskiej, ale już z ligami na przykład, holenderską, szwajcarską czy belgijską powoli możemy konkurować. Z tytułu sprzedaży praw za granicę Ekstraklasa S.A. zarobiła w tym sezonie prawie 7 milionów złotych - zakończył Marcin Animucki.

Rozmawiał Zbigniew Czyż

Reklama

Reklama

Reklama