Lukas Podolski się doigrał. Padł oficjalny komunikat, nie uniknie kary
Zwycięstwo Agnieszki Rupniewskiej w drugiej turze wyborów prezydenckich w Zabrzu można określić "małym sukcesem" Lukasa Podolskiego. Gwiazda Górnika aktywnie zaangażowała się w kampanię kandydatki Koalicji Obywatelskiej, która pokonała piastującą od wielu lat ten urząd Małgorzatę Mańkę-Szulik. "Polityczna działalność" napastnika może spotkać się jednak z karą. Do policji wpłynęło bowiem zgłoszenie w związku ze złamaniem ciszy wyborczej przez piłkarza.

Głośno jest w ostatnim czasie w mediach o kolejnych kontrowersyjnych wypowiedziach Lukasa Podolskiego. Doświadczony napastnik korzysta z niemal każdej okazji, żeby uderzać we władze Górnika Zabrze, którym ma wiele do zarzucenia. Snajperowi zależy na tym, by drużyna się rozwijała, jednak ograniczają ją poważne problemy finansowe.
W trakcie sezonu Górnik przez kilka miesięcy nie płacił piłkarzom i członkom sztabu szkoleniowego, a nie tak dawno gruchnęła wiadomość, że zadłużona jest również klubowa akademia. Wywołało to wściekłość byłego reprezentanta Niemiec. Remedium na problemy klubu w jego ocenie może stanowić zmiana na stanowisku prezydenta Zabrza.
Lukas Podolski aktywnie wspierał w wyborach prezydenckich Agnieszkę Rupniewską
Piłkarz publicznie wyrażał poparcie dla kontrkandydatki piastującej od wielu lat to stanowisko Małgorzaty Mańki-Szulik. Podolski liczył, że w drugiej turze zwycięży kandydatka Koalicji Obywatelskiej - Agnieszka Rupniewska. Aktywne zaangażowanie w jej kampanię może go jednak słono kosztować.
Dzień przed wyborami Podolski obiecał, że w kilku dzielnicach Zabrza będzie podpisywał pamiątki związane z klubem i pozował do zdjęć z kibicami. Miało to na celu zwiększenie poparcia dla kandydatki, z którą sympatyzował. Niewykluczone, że przyczyniło się do zwycięstwa Agnieszki Rupniewskiej, która została wybrana nową prezydent Zabrza. Działalność "Poldiego" sprowadziła jednak na niego kłopoty.
Gwiazda Górnika w obliczu kary za złamanie ciszy wyborczej. Interweniowała policja
Do zabrzańskiej policji wpłynęło zgłoszenie o złamaniu ciszy wyborczej przez gracza Górnika. Informacje podane w mediach potwierdził asp. Sebastian Bijok, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej w Zabrzu.
Dostaliśmy zgłoszenie o złamaniu ciszy wyborczej przez Lukasa Podolskiego i prowadzonej przez niego agitacji. Na miejsce przyjechał patrol, wylegitymował pana Podolskiego i sporządził dokumentację. Sprawa trafiła do naszego Zespołu ds. Wykroczeń, on zdecyduje o ewentualnym mandacie
Co grozi napastnikowi "Górników"? Może otrzymać grzywnę za za naruszenie ciszy wyborczej lub mandat do nawet 5 tys. zł, jeżeli policyjny Zespół ds. Wykroczeń uzna jego działania za agitację. Rupniewska w drugiej turze wyborów otrzymała 57,85 proc. głosów (24 766), podczas gdy dotychczasową prezydent Mańkę-Szulik poparło 42,15 proc. wyborców (18 044).















