Reklama

Reklama

Lotto Ekstraklasa. Walka o grupę mistrzowską na ostatniej prostej

Cztery kolejki pozostały do zakończenia rundy zasadniczej Lotto Ekstraklasy. 22 kwietnia wszystko będzie jasne, a na dziś w górnej ósemce pozostały jeszcze cztery wolne miejsca. Kto je zgarnie?

Ekstraklasa - sprawdź wyniki, terminarz, tabelę

Statystyczny portal Ekstrastats.pl wyliczył szanse poszczególnych zespołów na zajęcie konkretnych miejsc w rundzie zasadniczej Lotto Ekstraklasy. Cztery drużyny mają już pewny udział w grupie mistrzowskiej, to: Jagiellonia Białystok, Lech Poznań, Legia Warszawa i Lechia Gdańsk. Do obsadzenia zostały cztery miejsca.

Reklama

Bardzo blisko zapewnienia sobie udziału w górnej połowie tabeli przed rundą finałową jest Zagłębie Lubin. Jego szanse statystycy określają na 95,3 proc. Równie wysoko stoją akcje Wisły Kraków (91,1 proc.). Gdyby matematyka się sprawdziła, w grupie mistrzowskiej znalazłyby się też Bruk-Bet Termalica Nieciecza (78,9 proc.) i Korona Kielce (74,7 proc.). Już mniejsze szanse mają za to Pogoń Szczecin (45,7 proc.) i Wisła Płock (25,9 proc.). Szanse pozostałych drużyn wynoszą mniej niż 10 proc.

- Teoretycznie wiele już wiemy. Zagłębie Lubin wciąż jednak musi walczyć. Wisła Kraków wiosną wygląda dobrze, ale punktuje przede wszystkim u siebie. Też nie może być pewna gry wśród najlepszych - zauważa Maciej Murawski, były piłkarz, a obecnie ekspert Canal Plus.

- Trzeba spojrzeć na tę sprawę trochę inaczej. Ważna jest tendencja, bo wiosną jest mniej meczów niż jesienią. Przecież taki Bruk-Bet nie przegrywał wysoko, prezentował się przyzwoicie, a mimo to ma najmniej punktów z całej stawki w tym roku. Lepiej punktuje Arka Gdynia, a nawet Górnik Łęczna, którego już wielu skreśliło - przypomina Murawski.

Wydaje się, że matematyka mówi wiele, ale podobnie było przed rokiem. Do ostatnich chwil o miejsce w górnej połowie walczyło kilka zespołów. Ostatecznie doszło do kuriozalnej sytuacji, że o pozycji w tabeli decydował współczynnik fair play. Tym samym Podbeskidzie Bielsko-Biała, które było niemal pewne miejsca w "ósemce", miesiąc później spadło z ligi.

- Tym razem różnice punktowe są większe i tego typu sytuacja raczej się nie powtórzy. W kontekście walki o górną ósemkę trzeba spojrzeć na dyspozycję wiosną. Gdy na to popatrzymy, Wisła powinna się załapać, a Bruk-Bet mieć problemy. Jest jeszcze Korona Kielce, która fantastycznie punktuje u siebie, ale na wyjeździe gra dużo słabiej - dodaje Murawski.

Łukasz Szpyrka

Dowiedz się więcej na temat: Lotto Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje