Reklama

Reklama

Lotto Ekstraklasa. Królowie ostatnich dni okienka transferowego

Legia Warszawa i Cracovia - te dwa zespoły Lotto Ekstraklasy wzmocniły się najbardziej w ostatnich dniach letniego okienka transferowego. W środę, "Pasy" zakontraktowały Tomasza Brzyskiego, a Legia potwierdziła transfer Jakuba Czerwińskiego.

Lotto Ekstraklasa - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Reklama

Ostatnie dni letniego okienka transferowego były szczególnie intensywne w Warszawie i Krakowie. Legia, z uwagi na awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, ruszyła do transferowej ofensywy.

"Wojskowi" pozyskali Miroslava Radovicia, Walerija Kazaiszwilego oraz Jakuba Czerwińskiego, tracąc jednocześnie Igora Lewczuka.

Lewczuk to również jedyna strata wyjściowego składu mistrza Polski na zakończenie letniego okienka. Nieoczekiwanie, w stolicy pozostał Nemanja Nikolić, którym interesowały się m.in. Hull City i Olympiakos Pireus.

32-letni Radović wrócił na stadion przy ulicy Łazienkowskiej po niespełna dwóch latach. Wcześniej występował w Warszawie w latach 2006-2015. Serb podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok.

Na roczne wypożyczenie do Legii trafił Gruzin Waleri Kazaiszwili. 16-krotny reprezentant kraju to zawodnik Vitesse, który w poprzednim sezonie zdobył 10 bramek w 33 meczach w Eredivisie. Legia zapewniła sobie również prawo do kupna pomocnika.

Trzecim i ostatnim nabytkiem warszawskiego klubu jest stoper Pogoni - Jakub Czerwiński. 25-latek to jeden z najlepszych środkowych obrońców Lotto Ekstraklasy, który z powodzeniem może zastąpić Lewczuka.

Z Legią rozstał się Tomasz Brzyski, który od dawna nie miał szans na występy w najważniejszych spotkaniach. 34-latek, który zdobył ze stołecznym klubem trzy mistrzostwa Polski, podpisał roczną umowę z Cracovią. "Pasy" to po legionistach drugi największy zwycięzca ostatnich dni letniego okienka transferowego.

Poza transferem Brzyskiego, do Krakowa sprowadzono również napastnika Krzysztofa Piątka i stopera Piotra Malarczyka. Jeśli wierzyć doniesieniom, o Piątka Cracovia rywalizowała z... Legią, która chciała mieć alternatywę na wypadek odejścia Nikolicia.

21-letni snajper "Miedziowych" z całej trójki był jednym transferem gotówkowym. "Pasy" zapłaciły za niego 500 tysięcy euro. Malarczyk, podobnie jak Brzyski, rozwiązał umowę z poprzednim klubem i przeniósł się pod Wawel za darmo. Wychowanek Korony Kielce ostatnio był piłkarzem Ipswich Town.

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje