Lincz na młodym graczu Legii. Skandaliczny atak na rodzinę piłkarza
Legia Warszawa w kompromitującym stylu przegrała na swoim stadionie 0:3 z norweskim Molde i pożegnała się z rozgrywkami Ligi Konferencji. Dużo krytyki ze strony kibiców i dziennikarzy spadła na młodego golkipera wicemistrzów Polski Kacpra Tobiasza. Jednak, jak przekazał redaktor naczelny TVP Sport Sebastian Staszewski, przekroczono granicę i doszło do skandalicznych ataków na rodzinę piłkarza. "Trwa lincz" - napisał w mediach społecznościowych Staszewski.

"Jesteśmy bardzo rozczarowani wynikiem, przegraną u siebie i odpadnięciem z rozgrywek pucharowych" - powiedział trener Legii Warszawa Kosta Runjaić po porażce z Molde FK.
Jednym z głównych winowajców porażki w dwumeczu uznano Kacpra Tobiasza. Młody bramkarz Legii mógł w kilku sytuacjach zachować się lepiej, o czym wspomniał zresztą sam trener warszawian podczas pomeczowej konferencji prasowej.
W moim odczuciu ta akcja, po której straciliśmy pierwszego gola, zaczęła się w linii pomocy, gdzie nie byliśmy wystarczająco zdecydowani. Krytyka Tobiasza jest częściowo zasłużona. To młody zawodnik, który ma wahania formy, jednak na przestrzeni ostatnich 18 miesięcy spisywał się dobrze. Zmiana bramkarza nie będzie remedium na cało zło i nie sprawi, że nagle obrona zacznie się spisywać lepiej
I o ile uwagi z jego ust brzmią konkretnie i rzeczowo, o tyle krytyka pod adresem Tobiasza przekroczyła wszelkie granice. Każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii, ale w tym przypadku zaatakowani zostali bliscy piłkarza, co nie ma prawa się wydarzyć.
Skandaliczny atak na rodzinę piłkarza Legii. "Trwa lincz"
Krytyka Tobiasza, poniekąd zasłużona, bo bramkarz Legii nie zagrał dobrze w dwumeczu z Molde, przekroczyła jednak znacznie dopuszczalne granice. Jak przekazał w mediach społecznościowych redaktor naczelny TVP Sport Sebastian Staszewski, doszło nawet do nękania bliskich zawodnika.
Z Molde Kacper Tobiasz nie zagrał wielkich zawodów, każdy ma prawo tak uważać. Ale słyszę, że od wczoraj w wiadomościach do jego rodziców, siostry czy dziewczyny wylewa się cuchnący szlam. Ludzie piszą, że ich syn jest taki, że brat owaki, żeby spierd… Generalnie: syf. A rodzina przeżywa to podwójnie
"Każdy kibic ma prawo do krytyki, tym bardziej po porażce, ale trwa lincz, jakby Legia Warszawa spadła z ligi. A przecież stołeczni odpadli z pucharów z miejsca, do którego żadna polska drużyna - poza Lechem Poznań - dawno nie doszła. Warto więc o tym pamiętać i wrzucić na luz" - dodał.
To nie koniec sezonu dla Legii
Przed Legią, a także przed Kacprem Tobiaszem, cały czas spore wyzwanie w tym sezonie, bo za takie należy uważać walkę o mistrzostwo Polski. Drużyna prowadzona przez Kostę Runjaicia ma pięciopunktową stratę do liderującej Jagielloni Białystok i trzynaście kolejek na to, by ją zniwelować.
To nie jest niemożliwe, ale cała drużyna musi być w odpowiedniej dyspozycji. I niezależnie od tego, czy Runjaić zdecyduje się nadal ufać Tobiaszowi czy też swoją szansę dostanie Dominik Hładun, to nie tylko bramkarz, ale i wszyscy pozostali gracze, muszą dać z siebie więcej, niż w dwumeczu z Molde.













