Reklama

Reklama

Legia zrobiła kolejny krok w obronie tytułu

Coraz bliżej obronienia tytułu mistrza Polski są piłkarze Legii Warszawa. W meczu 31. kolejki lider pokonał na własnym stadionie Zawiszę Bydgoszcz 2-0 i nad drugim Lechem Poznań ma pięć punktów przewagi. "Kolejorz" w piątek rozbił Wisłę Kraków 3-0.

Gdyby przed rokiem nie zdecydowano się na reformę systemu rozgrywek, piłkarze i kibice Legii cieszyliby się już z obrony tytułu mistrzowskiego, a fani i zawodnicy KGHM Zagłębia Lubin oraz Widzewa Łódź musieliby się pogodzić ze spadkiem do pierwszej ligi. Wydłużenie sezonu o rundę finałową, w której każda ekipa rozegra po siedem spotkań, ale przede wszystkim redukcja punktów o połowę, jednych wciąż trzymają w niepewności, a innym dają nadzieję.

Reklama

Podopieczni trenera Henninga Berga robią jednak wszystko, aby ta niepewność trwała jak najkrócej. Legia miała przewagę, atakowała, ale nie potrafiła sforsować skomasowanej defensywy przyjezdnych.

W 70. minucie obrona gości popełniła praktycznie pierwszy błąd, ale skutki były znaczące. Podanie Tomasza Jodłowca dotarło do osamotnionego na prawej stronie boiska Michała Żyry, ten wbiegł z piłką w pole karne i technicznym uderzenie pokonał Wojciecha Kaczmarka.

Na ostatnie pięć minut gry na boisku pojawił się Marek Saganowski, który przez ostatnie siedem miesięcy leczył poważną kontuzję. Owacyjnie przyjęty przez fanów stołecznej drużyny krótki występ uświetnił golem przy... pierwszym dotknięciu piłki. Z bliska wpakował ją do siatki po dokładnym podaniu Żyry.

Emocji zabrakło także w piątek. Ciekawie zapowiadające się spotkanie Lecha Poznań z Wisłą Kraków okazało się jednostronnym widowiskiem. "Kolejorz" wygrał 3-0.

Wynik już w siódmej minucie otworzył Łukasz Teodorczyk. W 12. było 2:0 po samobójczym trafieniu Alana Urygi. Zwycięstwo Lecha w 78. minucie przypieczętował Fin Kasper Haemaelaeinen.

W grupie spadkowej w sobotę od zwycięstwa rywalizację rozpoczęły drużyny Śląska Wrocław i Jagiellonii Białystok. Wrocławianie, dzięki bramce Marco Paixao w 88. minucie, pokonali 1-0 Zagłębie Lubin. Natomiast w Białymstoku kibice zobaczyli aż siedem goli. Po pasjonującym spotkaniu gospodarze pokonali Piasta Gliwice 4-3.

W piątek Podbeskidzie Bielsko-Biała wygrało na wyjeździe z Cracovią 1-0. Autorem jedynego trafienia był w 58. minucie Fabian Pawela.

Porażki Piasta i Zagłębia to dobra wiadomość dla Widzewa. Zamykający tabelę łodzianie będą mieli okazję zmniejszyć stratę. W niedzielę w Kielcach zmierzą się z Koroną.

Tego samego dnia w grupie mistrzowskiej Ruch Chorzów podejmie Lechię Gdańsk, a w poniedziałek kolejkę zakończy konfrontacja Pogoni Szczecin z Górnikiem Zabrze.

Zobacz terminarz i tabelę grupy mistrzowskiej T-Mobile Ekstraklasy

Zobacz terminarz i tabelę grupy spadkowej T- Mobile Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Marek Saganowski | Michał Żyro | Legia Warszawa | Lech Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje