Reklama

Reklama

Legia w Grodzisku, Wisła do Gdyni

Wprawdzie Leo Beenhakker wybrał już kadrę na towarzyski mecz z Danią, to nasi ligowcy mogą jeszcze zachwycić selekcjonera dobrą grą w 2. kolejce Orange Ekstraklasy i wymusić na nim dodatkowe powołanie.

Zatem panowie piłkarze pokażcie, że nie jesteście gorsi od rezerwowych Frankowskiego, Mili czy Jopa.

Reklama

W drugim tygodniu ligowych zmagań warto bliżej przyjrzeć się postawie beniaminków z Łodzi, którzy tak dobrze rozpoczęli sezon. Ciekawie zapowiada się również mecz w Grodzisku, dokąd przyjedzie Legia, a także w Gdyni, gdzie Wisła Kraków pobudzona wycieczką do fabryki kabli będzie chciała udowodnić, że stać ją na dobrą grę. Sentymentalnie za to będzie w Lubinie, dokąd wróci ze swoim Lechem były trener Zagłębia Franciszek Smuda.

Jak tak bliżej się przyjrzeć, to ta nasza liga naprawdę jest ciekawa. Zatem zapraszamy na stadiony oraz przed komputery. Relacja na żywo ze wszystkich meczów Orange Ekstraklasy oraz 2. ligi tylko w INTERIA.PL.

GKS Bełchatów - Widzew Łódź, piątek godz. 19:30

Do pierwszych derbów województwa zarówno GKS jak i Widzew przystąpią w dobrych nastrojach, gdyż oba zespoły wygrały swoje mecze w pierwszej kolejce. Widzew pokonał Groclin Dyskobolię (2:1), a podopieczni Oresta Lenczyka wywieźli trzy punkt z Łęcznej (3:1) .

- Zrobimy wszystko by wygrać. Nie ma znaczenia, że to spotkanie derbowe, my z każdym rywalem gramy tak samo i zawsze walczymy o komplet punktów" - twierdzi trener Widzewa Michał Probierz. Pojedynek obu trenerów będzie dodatkowym smaczkiem tego meczu. Widzew poprowadzi najmłodszy szkoleniowiec w lidze (Probierz - 34 lata), a GKS najstarszy (Lenczyk - 64 lata).

Będzie to dziewiąte spotkanie obu drużyn. Z ośmiu dotychczasowych konfrontacji, sześć zostało rozegranych w pierwszej lidze, a ich bilans to cztery zwycięstwa Widzewa i dwie wygrane GKS (obie na własnym terenie). Na uwagę zasługuje fakt, że dotychczas jeszcze nigdy mecz Widzewa z GKS nie zakończył się podziałem punktów.

Typ INTERIA.PL: 1

Arka Gdynia - Wisła Kraków, piątek godz. 20:00 (C+)

Ostatni mecz na starej murawie piłkarze Arki Gdynia zagrają z wicemistrzem Polski Wisłą Kraków. Po tym spotkaniu Arka rozegra aż trzy mecze wyjazdowe, a to wszystko ze względu na instalację nowej, podgrzewanej murawy.

Po 1. kolejce w Gdyni panuje rozgoryczenie. Miała być ofensywna gra, zwycięstwa, a kibice zobaczyli porażkę i to w miernym stylu. Mimo to, trener Wojciech Stawowy nadal uważa, że jego zespół będzie głównie atakował. - Chcemy grać ofensywnie, tak się przygotowaliśmy, tak będziemy grać też z tymi najlepszymi - powiedział Stawowy.

W Wiśle mimo zwycięstwa nastroje też nie są dobre. Styl, a raczej jego brak doprowadziły do furii Dana Petrescu, który szuka różnych metod mobilizacji zawodników. We wtorek rumuński trener zabrał swoich piłkarzy do fabryki Telefoniki, aby zobaczyli jak ciężko pracują inni ludzie.

Do składu Wisły wrócił napastnik Branko Radovanović, zatem siła ofensywna krakowian powinna nieco się wzmocnić. Do Gdyni nie pojechał jednak Arkadiusz Głowacki, który narzeka na ból mięśnia czworogłowego.

Ostatni mecz tych drużyn w Gdyni zakończył się zwycięstwem Arki, o czym doskonale pamięta Dan Petrescu mimo, że wtedy drużynę prowadził jeszcze Jerzy Engel. Uważamy, że żadna rewanżu Wisła wywalczy w Gdyni trzy punkty, a trener Stawowy będzie musiał nieco krytyczniej spojrzeć na swoją drużynę.

Typ INTERIA.PL: 2

Cracovia - Odra Wodzisław, sobota godz. 19:00

Porażka "Pasów" z Legią nie wywołała żadnych gwałtownych ruchów w Krakowie. Widać, że włodarze drużyny mają świadomość siły Legii i liczą, że prawdziwą wartość Cracovii jej kibice poznają w meczu z Odrą.

Wodzisławianie w pierwszej kolejce zaskoczyli wszystkich, ale i chyba samych siebie. Niespodziewane, ale całkowicie zasłużone zwycięstwo nad Zagłębiem Lubin może sprawić, że podopieczni Waldemara Formalika zagrają w Krakowie z większą wiarą we własne możliwości. Czy to jednak wystarczy, aby zdobyć choćby punkt w spotkaniu z zawsze dobrze grając u siebie Cracovią. Na miejscu piłkarzy Odry nie bylibyśmy pazerni i zadowolili się jednym punktem, bo na "Pasach" jeszcze nie jedna drużyna straci komplet punktów.

Typ INTERIA.PL: X

ŁKS - Górnik Łęczna, sobota godz. 19:00

Lider z Łodzi stanie w sobotę przed szansą na kolejne punkty i utrzymanie się na pierwszym miejscu w tabeli. Trudno oczekiwać, żeby Górnicy z Łęcznej, którzy nie potrafili zdobyć u siebie choćby punktu z GKS Bełchatów, teraz mieli ograć rewelacyjnego beniaminka.

ŁKS przystąpi do meczu bez kontuzjowanych Robertów Kolendowicza i Sieranta oraz bez Serba Ensara Arifovica. Mimo to inny wynik nie zwycięstwo rozochoconego ŁKS będzie niespodzianką. Hajto i spółka posmakowali ekstraklasowego zwycięstwa i będą chcieli nim się delektować raz jeszcze.

Typ INTERIA.PL: 1

Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin, sobota godz. 19:00

Spotkanie dwóch zespołów, które mogą w tym sezonie mieć największe kłopoty z utrzymaniem się w Orange Ekstraklasie. Zabrzanom, jak co roku, brakuje pieniędzy, a co za tym idzie nie można było wzmocnić kadry.

Z kolei "Portowcy" znowu postawili na Brazylijczyków i pierwsza kolejka okazała się falstartem. Podopieczni Mariusza Kurasa przegrali bowiem na wyjeździe z ŁKS-em 0:4.

Marek Motyka, trener gospodarzy, na pewno zdaje sobie sprawę, że musi od początku sezonu zdobywać punkty, a jeśli nie wywalczy ich na własnym boisku i to ze słabą, jak na razie, Pogonią, to z kim?

Typ INTERIA.PL: 1

Zagłębie Lubin - Lech Poznań, sobota godz. 19:00

Na pewno wydarzenie drugiej kolejki. Do Lubina wraca bowiem Franciszek Smuda, który w poprzednim sezonie doprowadził Zagłębie do trzeciego miejsca w lidze i finału Pucharu Polski.

Teraz "Franz" buduje potęgę nowego Lecha, jednak początek nie był zbyt obiecujący. "Kolejorz" przegrał bowiem dwukrotnie z FC Tyraspol odpadając w II rundzie Pucharu Intertoto.

- Dajcie mi trochę czasu, drużyna jest na razie w budowie - powtarza cały czas Smuda, a że zespół ma potencjał udowodnił mecz w pierwszej kolejce Orange Ekstraklasy, gdy lechici zwyciężyli z Wisłą Płock 3:2, choć przegrywali 0:2.

Typ INTERIA.PL: X

Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Legia Warszawa, sobota godz. 20:00

Mistrz Polski kontynuuje serię spotkań co trzy dni. Zaczęło się od pierwszego meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów z Fimleikafelagiem Hafnarfjoerdur. Sobotni pojedynek z Groclinem Dyskobolią będzie czwartym.

Po środowym, rewanżowym spotkaniu z Islandczykami, Wojciech Szala, narzekał na zmęczenie, ale chyba uczynił tak pro forma, bo nie chce się wierzyć, iż zawodowi piłkarze po trzech meczach nie mają już sił.

Gospodarze mają z kolei inne kłopoty. Zdenerwowany ich postawą w zeszłym sezonie właściciel Zbigniew Drzymała zdecydował się obniżyć zarobki piłkarzy o 50 procent. Cześć zawodników nie zgodziła się na zmianę i wylądowała w zespole rezerw.

Pieniądze w piłce nie grają, ale biorąc także pod uwagę potencjał piłkarski uważamy, iż wygra Legia.

Typ INTERIA.PL: 2

Kolporter Korona Kielce - Wisła Płock, niedziela godz. 18:00

Kolejny ciekawie zapowiadający się mecz. Podopieczni Ryszarda Wieczorka zaczęli sezon z wysokiego "c" łatwo pokonując w Gdyni Arkę 3:0. - Mogliśmy wygrać nawet 6:0 - powiedział po tym spotkaniu Grzegorz Bonin, który strzelił jedną z bramek.

Płocczanie co prawda przegrali w Poznaniu z Lechem 2:3, ale do 70. minuty grali wręcz koncertowo. Podopieczni Josefa Csaplara z dobrej strony pokazali się tydzień wcześniej, gdy pokonali na Łazienkowskiej Legię 2:1 zdobywając Superpuchar Polski.

- Mam nadzieję, że bolesną przegraną z Lechem wyczerpaliśmy limit pecha na ten sezon - powiedział Bogdan Pisz, drugi trener Wisły.

Typ INTERIA.PL: 1

Dowiedz się więcej na temat: Orange | Franciszek Smuda | Widzew | ŁKS | gks | mecz | Gdynia | Legia Warszawa | Wisła

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje