Legia triumfuje, ale co stało się później? 3 mln na stole. Historyczny transfer
Legia wróciła do żywych. W sobotę po dwunastu meczach bez zwycięstwa w Ekstraklasie drużyna Marka Papszuna wyszarpała komplet punktów po pokonaniu Wisły Płock. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem w mediach pojawiły się wieści nt. transferu, który na naszym podwórku byłby historyczny. Na stole znalazły się olbrzymie pieniądze.

Stało się. Legia Warszawa w końcu odniosła zwycięstwo w Ekstraklasie. Zespół prowadzony od zimy przez Marka Papszuna wygrał 2:1 z Wisłą Płock na stadionie przy ul. Łazienkowskiej. Trzy punkty gospodarzom zapewnił Kacper Chodyna, autor drugiej bramki z 83. minuty.
W ten sposób "Wojskowi" wygrali pierwszy mecz w lidze od... 28 września. To również pierwsza wygrana Papszuna w nowych barwach. Dzięki niej Legia przynajmniej na ten moment wydostała się ze strefy spadkowej. Obecnie zajmuje 15. miejsce, mając na koncie 24 oczka.
Po wygranej Legii nadszedł komunikat. Szykuje się historyczny transfer
Tyle samo punktów ma 16. Widzew. Zarówno podczas letniego, jak i zimowego okna transferowego łodzianie zaszaleli na rynku. Do klubu trafili m.in. Bartłomiej Drągowski, Przemysław Wiśniewski czy Osman Bukari ściągnięty za 5,5 miliona euro. To nowy rekord Ekstraklasy.
Okazuje się, że Widzew w trwającym okienku planuje jeszcze jeden wielki ruch. Jak przekazał Piotr Koźmiński z portalu goal.pl, czterokrotni mistrzowie Polski chcieliby ściągnąć Steve'a Kapuadiego. To środkowy obrońca Legii, który jeszcze kilka tygodni temu był łączony z przenosinami do Włoch.
Ostatecznie 27-letni Francuz urodzony w Demokratycznej Republice Kongo pozostał w warszawskim zespole. W sobotnim meczu przeciwko Wiśle pojawił się na boisku w drugiej połowie, zmieniając Jana Leszczyńskiego. Kapuadi to jeden z najdroższych środkowych obrońców w lidze. Zgodnie z informacjami wspomnianego dziennikarza Widzew byłby w stanie zapłacić za niego aż 2,8 mln euro.
O krok dalej poszedł Tomasz Włodarczyk. "Oferta ze strony Widzewa Łódź za Steve'a Kapuadiego jest na stole. To z bonusami 3 miliony euro. Widzew wkroczył, gdy upadł temat transferu do Włoch więc rozmowy trwają już jakiś czas. Sam zawodnik zaakceptował już kontrakt. Decyzja należy do Legii Warszawa" - czytamy.
Jeśli więc "Wojskowi" dadzą zielone światło, będzie to najdroższy transfer wewnątrz Ekstraklasy w historii. Obecnie pierwsze miejsce w tej klasyfikacji należy do Rakowa. Klub z Częstochowa zapłacił w zeszłym roku 1,7 miliona euro, aby Tomasz Pieńko odszedł z Zagłębia Lubin.
W trwającym sezonie Steve Kapuadi zagrał dla Legii 29 spotkań. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2029 roku, a wartość rynkowa oscyluje w granicach proponowanych trzech milionów euro.














