Legia traci gracza, a tu kolejny cios. Marek Papszun pod ścianą
Ostatnie miesiące nie są łatwe dla kibiców Legii Warszawa. Zespół ma problemy natury sportowej, a w ostatnim czasie sprzedał Steve'a Kapuadiego do ligowego rywala - Widzewa Łódź. O powodach sprzedaży obrońcy opowiedział dyrektor sportowy Legii, Michał Żewłakow. Okazuje się, że pod ścianą znalazł się trener Marek Papszun.

Legia Warszawa rozgrywa jeden z najgorszych sezonów od wielu lat. "Wojskowi" po 22. kolejkach PKO BP Ekstraklasy plasują się na 16. miejscu, które zagrożone jest spadkiem. Poziom sportowy zespołu miał naprawić Marek Papszun, który w grudniu zamienił Raków Częstochowa na stolicę. Tymczasem Legia w 2026 roku wygrała zaledwie jedno z czterech spotkań.
Od kilku dni trwały negocjacje między Legią, a Widzewem Łódź w sprawie Steve Kapuadiego. Obrońca Legii otrzymał ofertę od łódzkiego klubu, zdecydował się ją przyjąć i został nowym zawodnikiem Widzewa, który w jednej racie zapłacił za niego dwa miliony euro. Dodatkowy milion ma zostać zapłacony w bonusach, a ich wysokość jest zależna od wyników drużyny, jak i postawy samego piłkarza. Francuz może też liczyć na wyższe wynagrodzenie niż miał zapewnione w Warszawie.
To dlatego Legia sprzedała Kapuadiego. Żewłakow uchylił rąbka tajemnicy
Transfer 27-latka wywołał olbrzymie poruszenie wśród kibiców i ekspertów. Dyrektor sportowy Legii, Michał Żewłakow wypowiedział się wprost na temat tej transakcji.
Pierwsza oferta, która przyszła, była z Włoch, z Cremonese, ale transakcja nie doszła do skutku. Mam wrażenie, że to wpłynęło trochę na Steve’a. A to, że przejawiał chęć zmiany klubu, dało się wyczuć od jakiegoś czasu. Oferta, którą przedstawił nam Widzew, była finansowo korzystna dla nas jako klubu. Podejrzewam, że też korzystna finansowo dla samego Steve’a, stąd taka decyzja
Żewłakow przyznał, że "ten transfer jest pewnego rodzaju stabilizacją finansową" dla warszawskiego klubu i zwrócił uwagę, że Legia w tym sezonie nie osiąga swoich celów. Z pewnością miał na myśli grę w europejskich pucharach wiosną, a tego nie udało się zrealizować, ponieważ Legia pożegnała się z Ligą Konferencji po fazie ligowej. To sprawiło, że kwestie finansowe odgrywały niezwykle ważną rolę przy sprzedaży Kapuadiego.
Legia traci gracza, a tu kolejny cios. Marek Papszun pod ścianą
Transfer Kapuadiego poprawia sytuację finansową Legii, ale może pogorszyć sytuację sportową. Brak doświadczonego obrońcy sprawia, że ograniczony został także wybór trenera Marka Papszuna. Żewłakow jest jednak o to spokojny. - Znajdą się tacy, którzy powiedzą, że ograniczy to wybór trenera, i to będzie prawda. Ja wierzę w trenera Papszuna - zaznaczył i wymienił m.in. Radovana Pankova, Artura Jędrzejczyka, Kamila Piątkowskiego czy Jana Leszczyńskiego, którzy są do dyspozycji sztabu szkoleniowego.
- Ostateczne słowo należeć będzie do niego, natomiast ja bym chciał, by trener mógł wybierać spośród piłkarzy, którzy są skoncentrowani na walce o punkty dla Legii - podsumował.








![La Liga: Real Madryt - Elche. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MH5539VPU7DCJ-C401.webp)




![Ekstraklasa: Jagiellonia - Piast. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MGXF9CWHOYT8O-C401.webp)