Górnik Zabrze po sezonie zwieńczonym zdobyciem Pucharu Polski i wicemistrzostwa ligi zabrał się za wzmacnianie kadry. Dyrektor klubu Łukasz Milik w rozmowie z Interią mówił, że dotąd był mocny skład na ligę, a teraz potrzeba drużyny zdolnej do gry na dwóch frontach, która pokaże się w Europie i dalej będzie błyszczeć w lidze.
Tylko Podolski "mógł zrobić coś takiego"
W ostatnich tygodniach Górnik ściągnął wielu piłkarzy z różnych stron świata, a kiedy kilka dni temu w Zabrzu zaprezentowano Portugalczyka Bernardo, to ceniony ekspert Mateusz Borek nie przebierał w słowach: "to się w pale nie mieści", mówił w programie "Moc Futbolu", dając do zrozumienia, jak mocno zaskoczyło go sprowadzenie piłkarza z takim CV, z przeszłością w Benfice i Celticu. A kiedy pojawiają się takie nazwiska, jak Bernardo, to od razu jest to łączone z Lucasem Podolskim, nowym właścicielem klubu. - Tylko on mógł zrobić coś takiego - przekonuje Eugeniusz Cebrat, który z Górnikiem zdobył dwa mistrzowskie tytuły.
Bardzo dobre CV ma też Peter Gonzalez, który ostatnio strzelił dwa gole Radomiakowi. - Tu Real, tam Benfica, a teraz Górnik. Fajnie to wygląda - ocenia legenda klubu Stanisław Oślizło, komentując zakupy Bernardo i Petera. - Peter jest niezły technicznie, a te dwa gole z Radomiakiem to była super sprawa. Dobrze się zachował - zwraca uwagę Cebrat, który jest na każdy meczu Górnika i jest pod wrażeniem tego, jak Podolski zmienia drużynę.
Legenda Górnika przyznaje ws. bramkarza z Niemiec
Inna sprawa, że w samym Górniku nie da się ustalić, czyje zakupy są autorską robotą Podolskiego. Milik mówi o pracy zespołowej, gdzie właściciel stawia tę ostatnią pieczątkę. Podkreśla, jak ważny jest transferowy sztab. - Ja też nie wiem, których piłkarzy ściągnął Podolski. Mogę się tylko domyślać. Cóż mogę powiedzieć. Miałem początkowo obiekcje, co do bramkarza. Żałowałem odejścia Marcela Łubika. Jednak Niemiec Schulze zyskuje z każdym meczem. Z Fenerbahce wyciągnął dwie takie sytuacje, że naprawdę mi zaimponował - przyznaje Oślizło.
- Myślę, że trzeba jeszcze czasu, żeby tych nowych ocenić - dodaje Cebrat. - Schulze potrafi się zachować, inni też mają dobre momenty. Widać, że Podolski ma dobre rozeznanie. Pewnie i jemu trafi się niewypał, ale nie da się z wszystkimi zawodnikami bezbłędnie trafić. Natomiast Górnik od pewnego czasu zmienia się bardzo dynamicznie. Ja już nawet nie pamiętam, kto grał rok temu jesienią. Taki to jednak okres, że trzeba wymienić kadrę tak, żeby dostosować się do nowych wyzwań. Górnik musi zacząć zarabiać.
Górnik musi zarabiać. Potrzeba więcej wynalazków Podolskiego
Górnik już zarabia. Andrzej Person, były rzecznik PKOl i wielki fan piłki widzi Górnika jako klub, który "kupuje za 200 tysięcy, a sprzedaje za dwa miliony". - Zarabianie na transferach to jedno, ale byłoby dobrze, jakby te większe zyski były z grania w piłkę. A do tego trzeba mocnej drużyny na poziomie Ligi Europy. To minimum. Może uda się przejść teraz Ferencvaros, potem Trabzonspor i to zarabianie się zacznie - wyraża nadzieję Cebrat.
- W każdym razie Podolski jest tą osobą, która może zrobić z Górnika klub zdolny do zarabiania pieniędzy. To już widać, ale potrzeba jeszcze dwóch, trzech okien transferowych, żeby to był taki zespół, jak w tych najlepszych czasach. Te ostatnie transferowe wynalazki nie są złe, ale nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej - kwituje były gracz Górnika.













