Ledwo przyjechał do Polski, a tu takie słowa. To myśli o naszym kraju i Polakach
Polska liga jest od lat bardzo atrakcyjnym kierunkiem dla hiszpańskich piłkarzy. Ich liczba w naszym kraju rośnie z każdym kolejnym rokiem. Zimą do tego grona dołączył wypożyczony przez Cracovię Pau Sans, który z Ekstraklasą przywitał się zwycięskim golem. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onetem" 21-letni Hiszpan podzielił się pierwszymi wrażeniami z pobytu w naszym kraju. Zdradził również, co zaskoczyło go najbardziej.

Widok zawodników z Hiszpanii na polskich boiskach już od dawna nie jest dla nikogo egzotyczny. Piłkarze z tego kraju od lat robią furorę w naszym kraju. Dla wielu występy w Ekstraklasie okazały się trampoliną do lepszych klubów, a nierzadko również do zdecydowanie większych zarobków. Do tego grona zaliczyć trzeba Erika Exposito - czołowego snajpera Śląska Wrocław, który aktualnie kontynuuje karierę w Katarze.
Jedną z największych gwiazd Jagiellonii Białystok pozostaje Jesus Imaz, przebywający w naszym kraju od 2017 roku. Na zapleczu Ekstraklasy rekordy strzeleckie cały czas bije Angel Rodado. Snajper Wisły Kraków jest na jak najlepszej drodze, by na koniec sezonu świętować kolejną w swojej karierze koronę króla strzelców.
Zimą w Cracovii doszło do kilku istotnych zmian, również w kontekście kadry pierwszego zespołu. Do Krakowa trafił m.in. 21-letni skrzydłowy Pau Sans. Hiszpan został wypożyczony do końca sezonu z Realu Zaragoza, lecz "Pasy" zapewniły sobie prawo do transferu definitywnego.
Hiszpan skończył debiut w Cracovii z golem. Tak ocenia pierwsze tygodnie w Polsce
Pau Sans powitał się z naszym krajem w znakomitym stylu. Debiut w Cracovii przypadł na wyjazdowe spotkanie z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza. Hiszpan był jednym z wybrańców Luki Elsnera od pierwszej minuty, a za uzyskane zaufanie odwdzięczył się błyskawicznie. To jego trafienie z 54. minuty dało "Pasom" cenne trzy punkty.
Pau Sans w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onetem" opowiedział szerzej o pierwszych krokach stawianych w naszym kraju. Co wymowne, podobnie jak zdecydowana większość obcokrajowców, również i zawodnik Cracovii bardzo pozytywnie ocenia realia życia w Polsce.
- Dopiero zaczynam poznawać Polskę i Kraków, ale pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. To piękne, spokojne miasto z bogatą historią i wyjątkową atmosferą. Hiszpanie, którzy mieszkają tu dłużej, bardzo dobrze wypowiadają się zarówno o mieście, jak i o kraju. To sprawia, że czuję się coraz lepiej - wyznał Pau Sans.
Hiszpan zapytany o dwa największe wyzwania związane z życiem w Polsce nie zaskoczył, wymieniając język oraz surową tego roku zimę. - Największym wyzwaniem jest język, jednak w zespole porozumiewamy się po angielsku, co bardzo ułatwia codzienne funkcjonowanie. Jeśli chodzi o klimat: pochodzę z Saragossy, gdzie zimą bywa chłodno, ale warunki w Polsce potrafią zaskoczyć. Podczas jednego z meczów graliśmy przy temperaturze -16 stopni, co było dla mnie sporym przeżyciem. To dla mnie kompletnie nowe doświadczenie - dodał Hiszpan.
- Już po pierwszym meczu widać, że są to rozgrywki bardzo konkurencyjne, intensywne i wymagające. Każde spotkanie wymaga maksymalnego zaangażowania. Ogromne wrażenie zrobił na mnie również sposób, w jaki w Polsce przeżywa się piłkę nożną - atmosfera i pasja kibiców są naprawdę wyjątkowe. Coś niesamowitego - dodał nowy zawodnik Cracovii.
Kolejną szansą na występ w Ekstraklasie dla Sansa będzie domowa potyczka z Jagiellonią Białystok. Mecz ten już w sobotę 14 lutego o godzinie 14:45. Relację z tego spotkania będzie można śledzić w serwisie Interia Sport.
Zobacz również:














