Reklama

Reklama

Lech - Wisła hitem 10. kolejki rozgrywek

Mecz Lecha Poznań z Wisłą Kraków zapowiada się jako najciekawsze wydarzenie 10. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. We Wronkach dojdzie do pojedynku drużyny uznawanej do tej pory za największe rozczarowanie sezonu z liderem, który jeszcze nie przegrał.

Mecz Lecha Poznań z Wisłą Kraków zapowiada się jako najciekawsze wydarzenie 10. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. We Wronkach dojdzie do pojedynku drużyny uznawanej do tej pory za największe rozczarowanie sezonu z liderem, który jeszcze nie przegrał.

Z uwagi na remont stadionu w Poznaniu spotkanie Lecha z Wisłą obejrzy ledwie pięć tysięcy kibiców. Co więcej, bilety wciąż są do nabycia, a wiosną tego roku, gdy obie ekipy spotkały się na obiekcie przy ul. Bułgarskiej wszystkie 17 tys. wejściówek błyskawicznie rozeszło się w przedsprzedaży.

Obecnie atmosfera wokół "Kolejorza" jest mniej entuzjastyczna niż kilka miesięcy temu, a główną przyczyną są słabsze wyniki. Choć trener Jacek Zieliński zachował posadę, to kilku piłkarzy trafiło na zesłanie do zespołu Młodej Ekstraklasy, a dodatkowym problemem są kontuzje, zwłaszcza napastników, m.in. przez pół roku będzie pauzował Krzysztof Chrapek, a szkoleniowcy na razie nie widzą w składzie Peruwiańczyka Hernana Rengifo, który w dodatku ostatnie dwa tygodnie spędził na zgrupowaniu reprezentacji.

Reklama

We Wronkach Lech, który w poprzednim sezonie nie przegrał żadnego meczu z Wisłą (liga i Puchar Polski), wygrał tylko jedno z trzech spotkań, a do krakowskiej drużyny traci już 11 pkt. "Biała Gwiazda" w ekstraklasie ostatni raz przegrała 29 listopada ubiegłego roku (0:1 z Ruchem Chorzów), a w tym sezonie punkty odebrała jej tylko Polonia Bytom (1:1).

Emocji nie powinno zabraknąć również w spotkaniu siódmego w tabeli Piasta Gliwice z Legią Warszawa. Piast u siebie w tym sezonie raczej nie traci punktów, a ekipa trenera Jana Urbana na obcych boiskach spisuje się dużo gorzej niż na własnym obiekcie (cztery punkty i jeden gol w czterech meczach).

W piątek w Chorzowie zmierzą się drużyny, które w tym sezonie spisują się lepiej, niż można było oczekiwać - drugi w tabeli Ruch podejmie szóstą Lechię Gdańsk. Niebiescy na własnym stadionie imponują formą - komplet czterech zwycięstw i siedem zdobytych goli przy żadnym straconym.

Drużyny prowadzone przez jednych z najbardziej żywiołowych polskich trenerów - Franciszka Smudę i Michała Probierza - spotkają się w Lubinie. Czekające na pierwsze po powrocie do ekstraklasy zwycięstwo na własnym stadionie KGHM Zagłębie zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Obie drużyny z pięcioma punktami zamykają tabelę, ale goście na boisku wywalczyli już 15, a niska pozycja to efekt kary za korupcję (minus 10 pkt na starcie rozgrywek).

Ważny przede wszystkim dla swoich szkoleniowców mecz rozegrają piłkarze Polonii Warszawa i Odry Wodzisław Śl. Słowak Duszan Radolsky jako trener Czarnych Koszul jeszcze nie miał okazji cieszyć się ze zwycięstwa, a pod jego wodzą stołeczny zespół zdobył jeden punkt w pięciu spotkaniach. Na ławce trenerskiej gości po raz pierwszy zasiądzie Robert Moskal, który zastąpił Ryszarda Wieczorka.

Odra przegrała pięć ostatnich meczów.

Program 10. kolejki piłkarskiej ekstraklasy:

piątek, 16 października

PGE GKS Bełchatów - Śląsk Wrocław (17.45)

Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk (20.00)

sobota, 17 października

Cracovia - Polonia Bytom (14.45, Sosnowiec)

Piast Gliwice - Legia Warszawa (16.00)

Polonia Warszawa - Odra Wodzisław Śl. (17.00)

Korona Kielce - Arka Gdynia (19.15)

18 października, niedziela

KGHM Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok (14.45)

Lech Poznań - Wisła Kraków (17.00, Wronki)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL