Reklama

Reklama

Lech Poznań jeden punkt od mistrzostwa Polski

Lech Poznań coraz bliżej zdetronizowania Legii Warszawa. "Kolejorza" od mistrzowskiej korony dzieli zaledwie jeden punkt!


Reklama

Podopieczni Macieja Skorży początek meczu w Zabrzu mieli kiepski, bo już w 4. minucie stracili gola i przez chwilę zapachniało sensacją. Odpowiedź Lecha była jednak piorunująca. W ciągu 20 minut pozbawili Górnika jakichkolwiek złudzeń. Grzegorz Kasprzik aż cztery razy musiał wyciągać piłkę z siatki (dwa gole zdobył Kasper Hamalainen, a po jednym Szymon Pawłowski i Zaur Sadajew). Na tym nie koniec. Goście wyprowadzili jeszcze dwa ciosy i mecz zakończył się pogromem 6-1.

Na zakończenie sezonu Lech zmierzy się w Poznaniu z Wisłą Kraków. Jeden punkt wywalczony przez "Kolejorza" w tym spotkaniu zapewni mu mistrzostwo Polski bez oglądania się na Legię. Lech jest na fali i trudno przypuszczać, żeby wypuścił z rąk niepowtarzalną okazję. Czy Wisła jest w stanie pokrzyżować mu plany? "Biała Gwiazda" po porażce ze Śląskiem Wrocław (0-1) straciła szansę na 4. miejsce dające prawo gry w europejskich pucharach. Krakowianie prezentują się słabo i wygląda na to, że sezon dla nich już się skończył.

Jedynym rywalem Lecha w walce o mistrzowski tytuł jest Legia. Strata stołecznego zespołu do lidera wzrosła do trzech "oczek", bo legioniści nie potrafili wygrać z Lechią w Gdańsku (0-0). Drużynę Henninga Berga w ostatniej kolejce czeka starcie z Górnikiem Zabrze przy Łazienkowskiej. Nie wszystko już zależy od legionistów, którzy jeśli nawet wygrają, to i tak muszą liczyć na dobre wieści z Poznania. Wszystko wskazuje na to, że porażka z Lechem na starcie grupy mistrzowskiej była kluczowa w wyścigu po tytuł.

Definitywnie z rywalizacji o koronę wypadła Jagiellonia Białystok mimo zwycięstwa nad Pogonią w Szczecinie (3-1). "Jaga" na koniec sezonu zajmie miejsce na najniższym stopniu podium i zagra w eliminacjach do Ligi Europejskiej.

A propos europejskich pucharów... Zdobywca Pucharu Polski Legia zajmie na pewno jedno z trzech pierwszych miejsc w tabeli i dlatego miejsce w eliminacjach LE przysługuje drużynie z 4. lokaty. Po środowej serii gier wszystko jest już jasne - w eliminacjach Ligi Europejskiej zagra Śląsk.

W ostatniej kolejce w grupie mistrzowskiej oczy kibiców będą skierowane głównie na Poznań. To tam wszystko się rozstrzygnie.

W grupie spadkowej przed ostatnią kolejką sytuacja jest już coraz bardziej klarowna. Wiemy już, że z najwyższą klasą rozgrywkową żegna się PGE GKS Bełchatów. Spokój panuje natomiast w Cracovii, Piaście Gliwice, Podbeskidziu Bielsko-Biała i Ruchu Chorzów - wszystkie te zespoły są pewne utrzymania w Ekstraklasie. Kto zatem dołączy do bełchatowian? Na pewno ktoś z trójki: Korona Kielce, Górnik Łęczna, Zawisza Bydgoszcz. Teoretycznie w najlepszej sytuacji są kielczanie, którzy mają punkt przewagi nad najgroźniejszymi rywalami.

Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza w 37. kolejce zmierzą się u siebie z Podbeskidziem. "Górale" nie grają już o nic i wydaje się, że wszystkie atuty mają w rękach kielczanie. Zwycięstwo nad Podbeskidziem zapewni Koronie utrzymanie bez względu na wyniki innych spotkań. Nawet porażka może dla gospodarzy nie być tragiczna w skutkach pod warunkiem, że swoje mecze przegrają również Górnik i Zawisza. A co w przypadku remisu z Podbeskidziem? Kielczanie będą mieli wówczas 26 punktów na koncie. Górnik oraz Zawisza wygrywają, przeskakują Koronę w tabeli i spychają kielczan do 1. ligi. Strata punktów przez jeden z tych zespołów zapewni złocisto-krwistym ligowy byt.

Górnik i Zawisza mają po 24 punkty, ale wyżej w tabeli są piłkarze Jurija Szatałowa. Wynika to z pozycji, które zajęły zespoły po rundzie zasadniczej - Górnik był 13., a Zawisza 16. W piątek łęcznianie podejmą zdegradowany PGE GKS Bełchatów. Jeśli wygrają, w przyszłym roku znów zobaczymy ich w Ekstraklasie. Zawisza natomiast zagra na wyjeździe z Ruchem Chorzów i nawet komplet punktów w tym spotkaniu może nie wystarczyć. Gracze Mariusza Rumaka muszą liczyć na potknięcie Korony lub Górnika. Czyżby fantastyczny pościg, jakim w tym roku popisali się bydgoszczanie, miał pójść na marne?

Walka o ligowy byt zapowiada się zatem ekscytująco. Mecze ostatniej kolejki grupy spadkowej odbędą się w piątek o godz. 20.30.

Grupa mistrzowska natomiast zagra w niedzielę. Wszystkie spotkania rozpoczną się o godz. 18.00.

Wyniki, terminarz i tabela grupy mistrzowskiej Ekstraklasy

Wyniki, terminarz i tabela grupy spadkowej Ekstraklasy



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje