Reklama

Reklama

Król: Za dwa lata pierwszy skład

Krzysztof Król, niespełna18-letni obrońca Wodzisławskiej Szkółki Piłkarskiej, jest bardzo blisko przejścia do Legii Warszawa.

Czy jesteś już zawodnikiem Legii?

Reklama

- Formalnie jeszcze nim nie jestem, ale w tym tygodniu powinno być wszystko ustalone, a po powrocie ze zgrupowania w Cetniewie powinniśmy sfinalizować tę sprawę. Profesjonalny kontrakt podpiszę jednak dopiero po ukończeniu 18 lat.

Jakie są Twoje oczekiwania na zbliżająca się rundę? Wejść do składu może być Ci trudno.

- Na pewno tak, w zespole jest wielu bardziej doświadczonych kolegów i wejście do składu będzie ciężkie. Jednak będę walczyć, aby pojawić się na boisku przynajmniej jako zmiennik, choćby przez kwadrans zaprezentować się trenerowi. Myślę, że na grę w pierwszym składzie przyjdzie czas za jakieś dwa lata.

Przed rozpoczęciem treningów z Legią wydawało się, że trafisz do Wisły Kraków. Co skłoniło Cię do przyjścia do Warszawy?

- W klubie otrzymałem wolną rękę w wyborze zespołu, w którym chcę kontynuować karierę. Miałem również ofertę z Wisły Kraków, wybrałem jednak Legię. A dlaczego? Przede wszystkim zadecydował fakt, że w Legii dostają obecnie szansę zawodnicy młodzi, a w Wiśle już nie. Choć muszę przyznać, że był to ciężki wybór. Legia i Wisła to świetne kluby, najlepsze w Polsce. Myślę jednak, że Legia, jako klub ze stolicy, zawsze będzie walczyć o mistrzostwo kraju.

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | król

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje