Koszmarny błąd bramkarza Motoru. Radomiak w końcu trafia i ucieka przed spadkiem
Część 27. kolejki Ekstraklasy zaplanowano na poniedziałek wielkanocny. Drugim meczem tego dnia było starcie Radomiaka z Motorem Lublin. Piłkarsko lepiej prezentowali się gospodarze, ale ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:1. Decydujący był fatalny błąd bramkarza gości w drugiej połowie.

W Radomiaku ostatnio nastały dość gorące czasy. To związane było oczywiście z sytuacją, która miała miejsce z Goncalo Feio. Ostatecznie Portugalczyk odszedł z klubu, a jego nowym miejscem pracy została portugalska Tondela. Feio w Radomiu zastąpił Hiszpan Kiko Ramirez.
Ten poprowadził zespół w dwóch meczach. Po nim stery w zespole przejął inny Portugalczyk - Bruno Baltazar. W tym czasie Radomiak pozostaje zagrożony, jeśli chodzi o potencjalny spadek. Sytuacja ekipy Baltazara jest wisi więc na ostrzu noża. W 27. kolejce czekało na piłkarzy Radomiaka spore wyzwanie.
Remis w Radomiu. Kuriozalny błąd
Do Radomia przyjechała bowiem ekipa Motoru Lublin, który w tabeli jest zdecydowanie ponad Radomiakiem. Wobec tego mimo faktu, że mecz odbywał się w Radomiu, to ekipa gości wydawała się nieznacznym faworytem tej wielkanocnej rywalizacji, a wzrok zwrócony był w kierunku będącego w dobrej formie Karola Czubaka.
Jak się okazało te przedmeczowe przewidywania były w pewnej części słuszne. W pewnej, bo lepiej wyglądała drużyna gospodarzy. Radomiak atakował chętnie, można było nawet odnieść wrażenie, że kontroluje wydarzenia. Problem w tym, że ekipie gospodarzy brakowało skuteczności.
Tę kolejny raz w tym sezonie pokazał Czubak. 26-latek doskonale odnalazł się w polu karnym i wykorzystał precyzyjną wrzutkę Sergiego Sampera. Dzięki temu trafieniu goście schodzili do szatni, prowadząc 1:0, choć tak naprawdę ze statystyk trudno było się tego spodziewać.
Na start drugiej części gry wynik się zmienił. Radomiak w końcu odnalazł swojego gola, choć trzeba uczciwie przyznać, że bez pomocy rywali byłoby to niemożliwe. W 47. minucie fatalnie piłkę rozegrał Motor i Wolskiemu pozostało jedynie wykorzystać sytuację, pakując futbolówkę do siatki.
Oba zespoły szukały gola na wagę wygranej, ale nie udało się go znaleźć. Spotkanie zakończyło się więc remisem 1:1, a ten sprawia, że Motor z dorobkiem 38 oczek jest ósmy, a Radomiak, który zgromadził 34 punkty plasuje się na 13. miejscu z zaliczką czterech punktów nad strefą spadkową.








