Koszmar Legii nie ma końca. Kolejne ciosy, zawrzało jeszcze przed meczem
Legia Warszawa znów wpadła w ogromne tarapaty. Działacze poszukują w tej chwili nowego trenera, a z tygodnia na tydzień piłkarze tracą coraz więcej punktów do czołówki PKO BP Ekstraklasy. Idealnym momentem na przełamanie będzie niedzielna domowa konfrontacja z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem ponownie jednak zrobiło się poruszenie. Wywołał je Cezary Kucharski.

Ekipa ze stolicy naszego kraju regularnie zawodzi swoich kibiców w obecnie trwającej kampanii. Ostatnie zwycięstwo CWKS w najwyższej klasie rozgrywkowej datuje się na końcówkę września. Po skromnym triumfie nad Pogonią Szczecin trwa niekorzystna seria, która wreszcie może zakończyć się dopiero dzisiaj. Na obiekt przy ulicy Łazienkowskiej zawita Bruk-Bet Termalica. Niecieczanie chcą jednak skorzystać na zamieszaniu panującym w stołecznym klubie.
Wciąż nie został na przykład wybrany następca Edwarda Iordanescu, ponadto eksperci oraz kibice nie mają litości do warszawskiego zespołu. Obrywa się nie tylko piłkarzom. Gorzkie słowa pod adresem Dariusza Mioduskiego choćby dziś wypowiedział Cezary Kucharski. Menedżer był gościem programu "Futbol Totalny" na antenie TVP Sport. "Popełnia dużo błędów. To od niego wychodzą też te błędy, które w Legii widzimy" - bezlitośnie odparł 53-latek. "Mam wrażenie często, że to Żyleta rządzi Legią, a nie Dariusz Mioduski i jego otoczenie" - dodał zaniepokojony.
Coraz większy niepokój o przyszłość Legii. Grzmi nie tylko Cezary Kucharski
Na tym rzecz jasna się nie skończyło. Następnie została przywołana postać obecnego dyrektora sportowego CKWS, a więc Michała Żewłakowa. "Mówiłem Michałowi Żewłakowowi: jeśli ty odpowiadasz za politykę sportową Legii, to nie możesz dać sobie narzucić woli właściciela. Bo to sprowadza się do roli marionetki" - wyznał. Pozostałe osoby w studiu także nie są optymistycznie nastawieni. "My się zastanawiamy, kto w Legii będzie wybierał trenera... Wyobrażacie sobie, że w Jagiellonii ktoś mówi Łukaszowi Masłowskiemu, że teraz kto inny wybiera trenera?" - powiedział Łukasz Olkowicz.
Na moment krytyka może ucichnąć jeszcze dziś. Warszawianom wystarczy tylko albo aż rozprawienie się z niżej notowanymi przeciwnikami. Niecieczanie plasują się na ostatnim miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.












