Reklama

Reklama

Koronawirus w piłce. Znamy szczegóły testowania drużyn Ekstraklasy przed wznowieniem rozgrywek

29 maja Ekstraklasa wróci do gry. Od 4 maja piłkarze będą przechodzić testy na obecność koronawirusa.

Wszystkie procedury wyjaśnił lekarz Lecha Poznań i członek zespołu medycznego PZPN-u prof. dr hab. n. med. Krzysztof Pawlaczyk w rozmowie z Romanem Kołtoniem w "Prawdzie Futbolu". Pierwsze testy piłkarze mają przejść 4 maja.

- Firma, która jest najbliżej tego, żeby zająć się nami, musi mieć możliwości dojazdu do każdego klubu. Nie może być tak, że w Zabrzu będą 4 maja o 7:30, a w Cracovii 4 maja o 19:30. Oczekujemy, że wszystkie pobrania odbędą się w tym samym czasie z marginesem jednej, dwóch godzin. Dlatego innego dnia odbędą się badania w Ekstraklasie, innego w 1., a innego w 2. lidze. To jest ok. 800-1000 osób - powiedział.

Reklama

- Chcemy, żeby tego samego dnia wszyscy mogli zacząć trenować w grupach sześcioosobowych. Chcemy dać wszystkim równe szanse - dodał.

Drużyny będą regularnie kontrolowane. Kolejne testy mają przejść w dniach 27-28 maja. Dokończenie ćwierćfinałów Pucharu Polski ma się jednak odbyć 26 maja, dlatego drużyny biorące udział w tych rozgrywkach będą testowane wcześniej.

- Legia i Lech będą musiały poddać się testom wcześniej, przed meczami ćwierćfinałowymi Pucharu Polski, podobnie jak Stal Mielec i Miedź Legnica. Chcemy, żeby testy były wykonane jak najbliżej meczu. Będzie to dotyczyło ok. 200 osób. Chcemy, żeby wynik był znany maksymalnie w ciągu 24 godzin. W przypadku Pucharu Polski zaznaczyliśmy, że chcielibyśmy znać wynik w ciągu 12 godzin - przyznał prof. Pawlaczyk.

Lekarz Lecha nie wykluczył też, że sędziowie będą biegać w maseczkach lub przyłbicach. - Tu jest kwestia dialogu z sędziami. Prosiliśmy, żeby się zastanowili, co uważają za możliwe, a co za niewykonalne. Mamy sytuację wyjątkową i musimy robić rzeczy konieczne, żeby w ogóle myśleć o graniu. Są kwestie, które nie będą do negocjacji, np. zachowanie izolacji, raportowanie stanu zdrowia, wykonywanie testów. Nie będziemy szli tu na kompromis. Natomiast kwestia maseczek, czy przyłbic jest sprawą otwartą - powiedział.

- Najszybszym sportem zespołowym jest hokej. Tam sędziowie są w kaskach z przyłbicami. Nie będziemy odkrywać Ameryki. Będziemy dostosowywać się do sytuacji w kraju - dodał.

MP

Zobacz wyniki, tabelę i najlepszych strzelców PKO Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama