Reklama

Reklama

Koronawirus w piłce. Rewolucyjny pomysł UEFA! Sezon potrwa do 20 lipca

Europejska Unia Piłkarska nie poddaje się koronawirusowi. W środę, w telekonferencji z krajowymi federacjami, przedstawiła nowy, rewolucyjny wręcz plan dokończenie sezonu 2019/2020. - Rozgrywki mogą potrwać nawet do 20 lipca - powiedział Interii prezes PZPN-u i członek Komitetu Wykonawczego UEFA Zbigniew Boniek.

Ostatnio UEFA zezwoliła federacjom na prowadzenie rozgrywek ligowych do 28 czerwca i na datowanie kolejek nawet w dniach przeznaczonych na mecze Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Dziś poszła jeszcze dalej: mistrza Polski możemy wyłonić nawet 20 lipca!

Reklama

- Może się zdarzyć, że finał Ligi Mistrzów zostanie rozegrany pod koniec lipca, a być może nawet w sierpniu - podkreśla sekretarz generalny PZPN-u Maciej Sawicki, który uczestniczył dzisiaj w telekonferencji z UEFA.

To przełomowy pomysł, gdyż dotąd niemal świętością, a na pewno regułą było kończenie sezonu 30 czerwca. Wtedy też wygasa sporo kontraktów piłkarzy z klubami.

- Ten rok jest wyjątkowy z uwagi na pandemię. UEFA pozwoli klubom na wykorzystanie piłkarzy, którym formalnie umowy wygasają w czerwcu, o ile zawrą z nimi porozumienie w tej sprawie. Dogadają się z nim na grę o te 20 dni dłużej - precyzuje prezes Boniek.

Dotychczas najkrótszy kontrakt mógł być zawarty na sezon, bądź na pół sezonu, jeśli dany zawodnik dołączał do klubu w przerwie w rozgrywkach. Tym razem, z uwagi na ekstremalnie trudną sytuację związaną z epidemią, UEFA pozwoli klubom na przedłużenie współpracy z piłkarzem o miesiąc. Oczywiście nikt nikogo nie zmusi. Wszystko będzie zależało od dobrej woli obu stron. 

Dla przykładu, w najlepszej drużynie Ekstraklasy początku 2020 roku - Wiśle Kraków aż 13 piłkarzom 30 czerwca wygasają umowy. Klub będzie musiał się z nimi porozumieć, jeśli zechce ich wykorzystywać do 20 lipca. W gronie tym są liderzy na czele z Jakubem Błaszczykowskim, Hebertem, Lukasem Klemenzem, Michałem Makiem, najlepszym młodzieżowcem Kamilem Wojtkowskim, Pawłem Brożkiem i Alonem Turgemanem.

UEFA nie pozwoliła krajowym federacjom na wprowadzanie reguł, zezwalającym klubom jednostronne, bez zgody piłkarza, obniżanie kontraktów. O powzięcie uchwały w tej sprawie zaapelowały wczoraj do PZPN-u kluby i spółka Ekstraklasa SA.
- UEFA to jasno zapowiedziała, że nie może sama, ani żadna z podległych jej federacji nie może ingerować w kontrakty klubów z piłkarzami. Dlatego nie będzie przyzwolenia na obniżanie zarobków piłkarzy bez ich zgody - podkreśla Zbigniew Boniek. 

Szefowie europejskiej piłki mają też awaryjny plan w sprawie eliminacji do Ligi Mistrzów i Ligi Europy na sezon 2020/2021. Zwyczajowo powinny się one rozpocząć w czerwcu, dla przedstawicieli najsłabszych krajów.

- Pierwsze dwie rundy eliminacji zostaną przeniesione na koniec lipca, albo nawet na sierpień i będą jednomeczowe, bez rewanżów - informuje Interię prezes Boniek.

Wydłużenie sezonu 2019/2020 do 20 lipca znacząco zwiększa szansę na jego dokończenie. Ligi krajowe będą mogły wznowić rozgrywki dopiero w czerwcu, gdy pandemia ustąpi, a i tak zdążą dokończyć sezon. PKO Ekstraklasa potrzebuje 11 wolnych terminów, 1. i 2. liga - 12 dat, Puchar Polski tylko trzech.

Michał Białoński 

Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Boniek | Maciej Sawicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama