Udanie sezon 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy rozpoczęła Wisła Kraków. Ekipa prowadzona przez Mariusza Jopa po piątkowym zwycięstwie 2:1 z Wisłą Płock ma na swoim koncie sześć punktów i zajmuję 5. miejsce w tabeli. Mimo upływu czasu wokół rywalizacji jest dalej gorąco.
W końcu podczas spotkania dochodziło do kilku kontrowersji - szczególnie sędziowskich. Najwięcej mówiło się o zdarzeniu z 34. minuty, gdy Marcus Haglind-Sangre (Wisła Płock) sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Jordiego Sancheza. Przewinienie skończyło się jedynie żółtą kartką, co wywołało spore zdziwienie.
W tej sprawie swoje oświadczenie wydało nawet Prezydium Kolegium Sędziów PZPN, które uznało, że Paweł Raczkowski popełnił błąd. Okazuje się, że nie tylko da decyzja arbitra została uznana za błąd - przynajmniej przez "Białą Gwiazdę". Klub w poniedziałek poinformował o złożeniu protestu. Oto szczegóły.
Wisła nie zgodziła się z arbitrem. Jest oficjalny komunikat
Beniaminek Ekstraklasy przekazał za pośrednictwem oficjalnego komunikatu, że złożył protest do Komisji Ligi przeciwko żółtej kartce dla Alana Urygi. Ten otrzymał ją w 81. minucie, gdy wślizgiem odebrać piłkę próbował Saidowi Hamuliciowi. Powtórki jednak wskazały, że zawodnik trafił w piłkę.
- Wisła Kraków wniosła protest przeciwko napomnieniu w postaci żółtej kartki, udzielonemu Alanowi Urydze w meczu z Wisłą Płock. O decyzji Komisji Ligi Ekstraklasy S.A. poinformujemy w osobnym komunikacie - czytamy.
Decyzję Komisji Ligi mamy poznać w środę. To na ten dzień zaplanowane jest posiedzenie wspomnianego organu.















