Reklama

Reklama

Kontrowersje 11. kolejki Orange Ekstraklasy

Ostatnia ligowa kolejka dostarczyła sporo wątpliwych decyzji sędziowskich. Wybraliśmy cztery, które możecie zobaczyć i ocenić .

Już w pierwszym meczu kolejki sędzia Marcin Borski podjął decyzję, która jeżeli była błędna zaważyła na wyniku meczu. Nie odgwizdał faulu Krzysztofa Radwańskiego na napastniku Pogoni Edim. A może jednak sędzia miał rację? Zobacz tę sytuację i odpowiedz na pytanie czy Pogoni należał się rzut karny.

Reklama

W sobotę, w meczu Wisły Płock z Górnikiem Łęczna, sędzia Krzysztof Słupik zauważył, z odległości co najmniej 40 metrów, zagranie ręką przed polem karnym Andrzeja Bledzewskiego i pokazał bramkarzowi Górnika czerwoną kartkę. My nie jesteśmy tak pewni jak arbiter z Tarnowa, że Górnik powinien od 12. min grać z Wisłą Płock w dziesiątkę. Obejrzyj tę sytuację i odpowiedz na pytanie, czy sędzia Słupik miał rację.

W Poznaniu, w meczu Lech - GKS Bełchatów, Hubert Siejewicz nie uznał bramki Radosława Matusiaka. Bramka ta dawała drużynie z Bełchatowa prowadzenie 2:0. Sędzia dopatrzył się spalonego. Czy miał rację możesz zobaczyć tutaj.

Ze spalonymi mieli problemy także sędziowie w Krakowie, gdzie Wisła grała z Kolporterem Koroną. Przynajmniej w kilku sytuacjach podejmowali wątpliwe decyzje. W jednej z takich sytuacji zatrzymali akcję, w której Paweł Brożek doszedł do sytuacji sam na sam z bramkarzem. Oceń czy asystent sędziego Tomasza Pacudy miał rację podnosząc chorągiewkę.

Dowiedz się więcej na temat: kontrowersje | sędzia | Orange | kolejka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje