Koniec spekulacji. Głośny powrót do Ekstraklasy. To się właśnie dzieje
Wygląda na to, że Paweł Dawidowicz wraca do poważnego futbolu. Niedawny reprezentant Polski pozostaje bez klubu od lata ubiegłego roku, a ostatni mecz o stawkę rozegrał osiem miesięcy temu. Jak informuje serwis Meczyki.pl, 30-letni defensor zostanie niebawem zawodnikiem Rakowa Częstochowa. Piłkarz jest już w drodze do Turcji, gdzie ekipa spod Jasnej Góry przebywa na obozie przygotowawczym.

Po zakończeniu ubiegłego sezonu Paweł Dawidowicz odszedł z Hellas Werona. Nie skorzystał z oferty prolongaty kontraktu. Szczęścia postanowił szukać poza Italią.
Trafił na Półwysep Arabski. Tam związał się z saudyjskim Al-Hazem SC. Nie zdążył jednak zadebiutować w nowym zespole.
Media: Dawidowicz wraca do Polski. Po 17-krotnego reprezentanta Polski sięga Raków Częstochowa
Umowa Dawidowicza z arabskim zespołem została rozwiązana ledwie po miesiącu. Powód? Względy rodzinne. Piłkarz został bez klubu. Jak się miało okazać, na kilka miesięcy.
W ostatnim czasie wieszczono powrót 30-latka do Polski. Był na radarze Pogoni Szczecin. Tyle że to już nieaktualny trop.
Jak informuje serwis Meczyki.pl, Dawidowicz jest obecnie w drodze do Turcji. Tam dołączy do przebywającej na zgrupowaniu ekipy Rakowa Częstochowa. Wiosną ma być w tym zespole filarem trzyosobowego bloku obronnego.
Próbował już odgrywać podobną rolę, gdy w drużynie narodowej konsekwentnie stawiał na niego selekcjoner Michał Probierz. Brawurowy pomysł nosił jednak znamiona sabotażu. A najbardziej dotkliwym tego przejawem było pożegnanie z finałami Euro 2024 już po fazie grupowej. Polacy byli wtedy pierwszą drużyną turnieju wyrzuconą za burtę.
Mimo że Dawidowicz w dorosłej reprezentacji Polski debiutował w 2015 roku, do tej pory rozegrał w niej tylko 17 spotkań. Po raz ostatni z białym orłem na piersi widziany był w październiku 2024 roku.
Dla doświadczonego stopera będzie to powrót do Ekstraklasy po ponad 10 sezonach przerwy. W latach 2013-14 zaliczył 34 ligowe mecze i zdobył jedną bramkę w Lechii Gdańsk. Później przeniósł się do Benfiki Lizbona. Zanim trafił do Werony, bronił jeszcze barw VfL Bochum i US Palermo.













