Reklama

Reklama

Komisja Ligi, karząc Górnika, dała potężny oręż (pseudo)kibicom

Kowal ukradł konia, a cygana powiesili – w myśl tej zasady zadziałała Komisja Ligi, odejmując trzy punkty Górnikowi Zabrze za prowokację jego kibiców, która miała doprowadzić do burd w wykonaniu pseudokibiców Piasta Gliwice, a w efekcie do przerwania meczu w końcówce.

Czy Górnik Zabrze był organizatorem derbów Śląska? Nie, dlatego jego piłkarze nie mieli prawa ucierpieć, nawet jeśli w Gliwicach ich fani sprowokowali pseudokibiców Piasta i ci wtargnęli na murawę. Komisja Ligi zrobiła niebezpieczny precedens. Dała potężny oręż środowiskom kibiców. Wiele klubów i tak, bez tego precedensu, było zakładnikami fanów.

Co rusz w klubach Ekstraklasy wybucha spór na linii zarząd - środowiska kibicowskie, roszczące sobie prawa do wpływania na bieżącą politykę klubu i czerpania zysków np. z handlu pamiątkami, cateringu. Komisja Ligi spowodowała, że jeden czy drugi prezes może usłyszeć argument: "Na własnym stadionie nas upilnujecie, albo nie wpuścicie, ale pojedziemy na wyjazd i zrobimy zadymę, za którą to wy dostaniecie walkowera".

Reklama

- Komisja dostrzegła, że zachowanie kibiców Piasta nastąpiło na skutek prowokacji ze strony kibiców gości. Orzeczona kara o docelowym odjęciu trzech punktów ma mieć skutek prewencyjny i ma to być wyraźny sygnał, że nie będziemy tolerować prowokacyjnych zachowań chuligańskich, ani takich, które miałyby na celu wypaczenie wyniku sportowego - podkreśla przewodniczący Komisji Ligi Zbigniew Mrowiec i nie dostrzega zagrożenia, że teraz kluby nie mają szans w istniejących, bądź ewentualnych konfliktach ze środowiskami kibicowskimi.

Argument mówiący o tym, że nie powinno się nagradzać za chuligańskie wybryki, a fani z Zabrza prowokowali, a w efekcie ich zespół miał dostać trzy punkty na drodze walkowera, jest zupełnie nietrafiony. Co to znaczy prowokować? Rozliczajmy za czyny, burdy, a nie za prowokacje.

Dotychczas w takich sytuacjach wyroki były logiczne i zrozumiałe: walkower przeciw organizatorowi meczu plus kara finansowa, ewentualnie zakaz udziału w meczach wyjazdowych dla klubu i kibiców gości.

Było normalnie, logicznie. I komu to przeszkadzało?

Docierają do mnie sygnały, że Komisja Ligi zaczęła się bawić w politykę klubową: oto dzięki odjęciu punktów Górnikowi, w stosunku do niego poprawiła się sytuacja Lecha, Legii, Korony, Wisły Płock. Nie chce mi się w nie wierzyć. Na miejscu Górnika Zabrze walczyłbym jednak o swoje. Klub, piłkarze, bezpośrednio też kibice, nie doprowadzili do skandalicznego przerwania meczu.

Szef portalu 90minut.pl Paweł Mogielnicki skomentował wczorajszą decyzję KL:

"Komisja Ligi powinna się rozwiązać. Nie męczcie ludzi."

Coś w tym jest. Na pewno w coś tym jest.

Tymczasem 496 kibiców Górnika, którym Komisja Ligi zabroniła nie tylko udziału w sześciu meczach wyjazdowych, w dwóch wyprawach do Gliwic, a także wejścia na trzy najbliższe mecze Górnika w Zabrzu, zapowiadają pozew zbiorowy przeciw Ekstraklasie SA, pod jurysdykcją której funkcjonuje Komisja Ligi.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL