Jest decyzja ws. odejścia Siemieńca z Jagiellonii. Padł jeden warunek
Przy okazji świątecznego starcia z Lechem Poznań kibice Jagiellonii Białystok otrzymali bardzo miły prezent. Przed meczem oficjalnie ogłoszono przedłużenie umowy z trenerem Adrianem Siemieńcem. We wtorek klub przedstawił szczegóły nowego porozumienia ze szkoleniowcem. Szczególnie interesujący wydaje się jeden z zapisów w kontrakcie, który odnosi się do potencjalnych ofert od klubów zagranicznych.

Widok Jagiellonii Białystok w czołówce polskiej ekstraklasy już od dawna nikogo nie dziwi. Kibice klubu z Podlasia przez długie lata śnili o mistrzostwie Polski. Prób było wiele, a najbliżej ostatecznego triumfu zdecydowanie był Michał Probierz. Były selekcjoner reprezentacji Polski pomimo tego zapisał się w historii "Jagi", jako zdobywca Pucharu Polski oraz wicemistrzostwa kraju.
Upragnione mistrzostwo Polski Jagiellonii zapewnił trener, po którym mało kto się tego spodziewał. Adrian Siemieniec zastępując Macieja Stolarczyka nie miał zbyt dużego kredytu zaufania. Młody trener, który dotychczas samodzielnie prowadził tylko trzecioligowe rezerwy, miał przed sobą trudne zadanie.
Dla Siemieńca mistrzostwo Polski było tylko jednym z etapów. Kilka miesięcy później Jagiellonia zrobiła w europejskich pucharach prawdziwą furorę, docierając aż do 1/4 finału Ligi Konferencji. W tym sezonie klub z Białegostoku również dotarł do fazy pucharowej, lecz już na jej starcie uległ włoskiej Fiorentinie.
Adrian Siemieniec z nową umową. Uwagę zwraca jeden zapis
Sukcesy na arenie międzynarodowej naturalnie wzbudziły uwagę zagranicznych klubów. Siemieniec związał się umową z agencją menedżerską SEG, a jego nazwisko zaczęło padać w kontekście pracy w klubach z Belgii oraz Holandii. Pewną nerwowość na Podlasiu wzbudzał również fakt, że umowa trenera z Jagiellonią wygasała wraz z zakończeniem tego sezonu.
Działacze klubu, a także sam trener, przygotowali dla kibiców ogromną niespodziankę. Tuż przed rozgrywanym w Wielką Sobotę szlagierze z Lechem Poznań Siemieniec wraz z rodziną pojawili się na murawie stadionu Jagiellonii, a spiker obwieścił wszystkim radosną nowinę - Siemieniec przedłużył kontrakt o jeszcze jeden rok.
Zgodnie z zapowiedziami, klub we wtorek przedstawił bardziej szczegółowe informacje odnośnie porozumienia z Siemieńcem. Okazało się, że klub nie aktywował klauzuli w kontrakcie, która automatycznie go przedłużała. Trener i jego pracodawca porozumieli się co do nowej umowy, w której zawarto jeden kluczowy podpunkt - klauzulę wykupu, którą aktywować mogą jedynie kluby zagraniczne.
Ten ruch w zamyśle ma zabezpieczać interesy obu stron. Jagiellonia wprost deklaruje, że nie ma zamiaru uniemożliwiać Siemieńcowi kontynuowanie kariery trenerskiej poza naszym krajem. Jednocześnie klub w takiej sytuacji zarobi zapewne niemałe pieniądze, a zdobyte środki mogą zostać w takim wypadku przeznaczone na zatrudnienie godnego następcy.
Jagiellonia Białystok cały czas pozostaje w grze o mistrzostwo Polski. Na siedem kolejek przed końcem są wiceliderem i tracą trzy punkty do prowadzącego Lecha Poznań. W najbliższej kolejce "Jagę" czeka wyjazdowa potyczka z Koroną Kielce.
Zobacz również:













