Jagiellonia ostatecznie zdecydowała ws. Siemieńca. Sceny na oczach kibiców
W pierwszym spotkaniu po przerwie na mecze reprezentacji Jagiellonia Białystok podejmowała na swoim boisku liderującego w Ekstraklasie Lecha Poznań. Tuż przed starciem z mistrzem Polski działacze przygotowali dla kibiców bardzo miłą niespodziankę. Oficjalnie poinformowano o przedłużeniu o kolejny rok kontraktu z trenerem Adrianem Siemieńcem.

Runda wiosenna sezonu 2006/07 okazała się przełomowa dla Jagiellonii Białystok. Wówczas kibice świętowali powrót po latach przerwy na boiska polskiej Ekstraklasy. Z każdym kolejnym sezonem apetyt rósł, pojawiały się pierwsze sukcesy w postaci zdobytego Pucharu Polski oraz obiecujących występów w europejskich pucharach.
Mistrzostwo Polski przez wiele lat pozostawało w Białymstoku niespełnionym pragnieniem. Najbliżej tego byłMichał Probierz - pełna dramaturgii rywalizacja z Legią Warszawa za jego kadencji do dzisiaj pozostaje w pamięci kibiców polskiego futbolu. Ostatecznie "Duma Podlasia" otrzymała swój upragniony tytuł. Dokonał tego trener, po którym absolutnie nikt się tego nie spodziewał.
Gdy Adrian Siemieniec zastępował na stanowisku trenera "Jagi" Macieja Stolarczyka, wielu kibiców obserwowało ten ruch z niepokojem. Drużynę w kryzysie przejmował młody trener, który dotychczas samodzielnie trenował jedynie trzecioligowe rezerwy. Siemieniec jednak utrzymał Ekstraklasę w Białymstoku, a następnie wygrał całą ligę. Wkrótce później warsztat trenerski Siemieńca poznała cała Europa, gdy Jagiellonia dotarła do 1/4 finału Ligi Konferencji.
Zapadła ostateczna decyzja. Jagiellonia przedłużyła kontrakt z Adrianem Siemieńcem
Osoba Adriana Siemieńca z czasem zaczęła budzić coraz większe zainteresowanie zagranicznych klubów. Aspiracji nie ukrywał również sam szkoleniowiec, który w jednej z rozmów z dziennikarzami przyznał, że jednym z wymarzonych kierunków pozostaje dla niego włoska Serie A. Niepokój kibiców podsycał fakt, że jego umowa z klubem wygasała wraz z zakończeniem tego sezonu.
Utrata trenera byłaby dla Jagiellonii ogromną stratą. Niepokój tonował jednak przewodniczący rady nadzorczej klubu Wojciech Strzałkowski, który w rozmowie z TVP Sport zapowiadał rychłe przedłużenie umowy z Siemieńcem. Kontrakt pomiędzy obiema stronami zawierał klauzulę wydłużenia współpracy o kolejny ruch.
"Jaga" skorzystała z tego zapisu, o czym kibice zostali poinformowani przed szlagierem 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Lechem Poznań. Przed pierwszym gwizdkiem klub przygotował małą uroczystość, podczas której spiker przekazał kibicom radosne wieści. Adrian Siemieniec wraz z rodziną odziani w stroje "Jagi" zagościli na murawie stadionu w Białymstoku i spotkali się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem ze strony sympatyków białostockiego klubu.
Spotkanie Jagiellonii z Lechem Poznań rozpoczęło się o godzinie 20:15. Relacja "na żywo" trwa w serwisie Interia Sport.
Zobacz również:













