Hajto i Kołtoń bezlitośni dla Feio. Trener wywołał skandal. Liczą na wielką karę
Roman Kołtoń i Tomasz Hajto w Polsat Futbol Cast na kanale Polsat Sport skomentowali ostatnie zachowanie Goncalo Feio. Portugalczyk podczas meczu Ekstraklasy zarzucił sędziom wzięcie łapówki. Eksperci nie ukrywają, że są oburzeni tym, co zrobił szkoleniowiec Radomiaka Radom. Teraz oczekują bardzo surowej kary i dają dobitnie do zrozumienia, że mają nadzieje, iż tym razem Feio poniesie konsekwencje adekwatne do swojego czynu.

W 34. minucie meczu minionej kolejki PKO BP Ekstraklasy Goncalo Feio obejrzał czerwoną kartkę od Daniela Stefańskiego.
Portugalski trener Radomiaka Radom miał powiedzieć do arbitrów słowa: "Zapłacili wam", otwarcie zarzucając im korupcję.
Te słowa nie mogły pozostać bez kary. Na czerwonej kartce najprawdopodobniej się nie skończy. Wiele wskazuje na to, że Goncalo Feio poniesie dodatkowe konsekwencje.
Feio zarzucił korupcję polskim sędziom. Kołtoń i Hajto komentują aferę
W Polsat Futbol Cast temat ten omówili Roman Kołtoń i Tomasz Hajto. Były piłkarz i komentator zgodzili się co do tego, że sytuacja jest skandaliczna.
- Nie wiadomo, czy potraktować to na zasadzie prowokacji, żartu, czy głupoty. Każda z tych rzeczy jest niedopuszczalna. W protokole znalazło się zdanie "zapłacili wam". Na nieszczęście dla Feio na wideo widać, że on to mówi do asystenta arbitra - mówi Roman Kołtoń.
Roman Kołtoń zasugerował, że spodziewa się kilku meczów zawieszenia dla Goncalo Feio. Komentator dodał, że są to rzeczy bardzo niebezpieczne i niepokojące. I w tym momencie mikrofon przejął Tomasz Hajto.
- Mam jedno pytanie, czy my w naszym kraju musimy pozwalać na to, żeby obcokrajowiec przyjeżdżał do nas i nas umoralniał. Przyjeżdżał, tu się szkolił, uczył, zarabiał, żył tutaj i na koniec umoralnia ludzi w Częstochowie, Krakowie... - komentuje Tomasz Hajto, jasno sugerując, że jego zdaniem tak nie powinno być.
Tomasz Hajto jest zdania, że osiem meczów zawieszenia byłoby adekwatną karą dla Goncalo Feio po jego kolejnym występku.
- Zobacz. On dostaje szansę za granicą i jest w stanie tam wytrzymać dwa tygodnie. To jestem ciekaw, co by się stało, gdyby wrócił do ojczyzny i tak się zachowywał jak w Polsce - Roman Kołtoń wspomniał o krótkim epizodzie Feio w Dunkierce.
- Słuchaj, w Portugalii to go nikt nie zna - odpowiedział Tomasz Hajto.
Jak widać, zdanie Hajty i Kołtonia na temat zachowania Goncalo Feio nie jest najlepsze. Portugalczyk do tej pory bronił się swoimi umiejętnościami trenerskimi, ale ma w polskim futbolu coraz mniej sprzymierzeńców.
Coraz więcej osób jest już bowiem zmęczonych ciągłymi skandalami, jakie wywołuje zachowanie portugalskiego szkoleniowca.













