Hajto bez ogródek o Legii. Wyrok wydany, nawet Papszun nie pomoże
Obecna sytuacja Legii - łagodnie mówiąc - nie jest najlepsza. Zimę warszawski klub spędzi na przedostatnim miejscu w tabeli, w strefie spadkowej. Lekiem na całe zło ma być Marek Papszun, który kilka dni temu oficjalnie został ogłoszony nowym trenerem "Wojskowych". Czy pod jego wodzą Legia ma jeszcze szansę na czołowe miejsca? - To jest 16 meczów. 16 meczów... - podkreśla Tomasz Hajto.

Ostatnie tygodnie w wykonaniu drużyny Legii były dramatyczne. Zespół kompletnie posypał się po odejściu Edwarda Iordanescu. Jego miejsce tymczasowo zajął Inaki Astiz, który kompletnie nie poradził sobie na stanowisku trenera.
Pod jego wodzą warszawianie rozegrali łącznie dziesięć spotkań. Ponieśli aż sześć porażek i zanotowali trzy remisy. Wygrać udało się tylko raz - na osłodę, w ostatnim meczu fazy ligowej Ligi Konferencji przeciwko Lincoln Red Imps FC (4:1). Mimo zwycięstwa Legia nie zdołała awansować nawet do play-offów.
Legia wskoczy na górę tabeli? Hajto nie ma wątpliwości
W takiej sytuacji stołecznemu klubowi wiosną pozostaje tylko rywalizacja w Ekstraklasie, gdzie na ten moment zajmuje 17. miejsce z 19. punktami na koncie. Gdyby sezon kończył się teraz, Legia pożegnałaby się z najwyższym poziomem rozgrywkowym.
Do końca kampanii warszawskiej ekipie pozostało równo 16 spotkań. Obecnie do pozycji lidera traci 11 punktów, więc w teorii nawet pierwsza czwórka na koniec zmagań wydaje się realna. Ale czy czy prawdopodobna? Na to pytanie w wigilijnym wydaniu Futbol Cast odpowiedział Tomasz Hajto.
- Kolega zapytał mnie, czy Legia z Papszunem będzie w pierwszej czwórce. Ja powiedziałem, że nie. To jest 16 meczów. 16 meczów... On (Papszun - red.) potrzebuje czasu, a tego czasu ma jeszcze mniej, bo to jest styczeń - stwierdził były reprezentant Polski.
- Tutaj nie ma lata, gdzie jest sześć tygodni, sześć mikrocykli i jeden wielki makrocykl. Jedziesz na jeden obóz, drugi. Nie ma na to czasu. Musisz ten zespół szybko posklejać - dodał.
19 grudnia Marek Papszun po tygodniach medialnych przepychanek i przytyków w stronę Rakowa Częstochowa oficjalnie został trenerem Legii Warszawa. Debiut nowego szkoleniowca nastąpi 1 lutego na stadionie przy ul. Łazienkowskiej podczas meczu z Koroną Kielce w 19. kolejce.
Niedawno o 51-latku wypowiadał się także Zbigniew Boniek, który ocenił, jak długo były trener "Medalików" zabawi na ławce trenerskiej Legii. - Pozycja Papszuna będzie mocna i nikt nie będzie chciał go ruszyć - spekulował były prezes PZPN.














