Gwiazda pożegnała się z Legią, nie taki miał być koniec. Ujawnił przykrą prawdę
Bartosz Kapustka, Kacper Tobiasz, Radovan Pankov - to tylko niektóre z nazwisk, jakie pożegnać się mają latem z Legią Warszawa. Niektóre, jak w przypadku stopera, wbrew woli Marka Papszuna. Wcześniej doszło jednak do głośnego rozstania poniekąd wbrew woli gwiazdy. Ujawniła ona, że Legia nie wywiązała się ze złożonej obietnicy. Przykra prawda w końcu wyszła na jaw.

Wiadomość o odejściu Radovana Pankova musiała dla Marka Papszuna być sporym ciosem. Stoper był dla niego jednym z najistotniejszych zawodników i choć wydawało się, że Legia Warszawa dojdzie z nim do porozumienia w kwestii przedłużenia kontraktu, zawodnik ogłosił publicznie, że wraz z końcem kontraktu opuści stolicę.
Fala rozstań z Legią. Papszun nie był na to gotowy
Jego drogą ma pójść również Bartosz Kapustka, którego umowa także wygasa wraz z końcem sezonu. Na dość długiej liście piłkarzy typowanych do odejścia wskazuje się też skreślonych przez trenera Petera Stojanovicia, czy Kacpra Tobiasza.
Wydawać się też mogło, że po wygaśnięciu kontraktu w Legii mimo wszystko pozostanie jej legenda - Tomas Pekhart. Rosłemu Czechowi obiecywano stanowisko w zarządzie - dyrektora sportowego. Zaczął się on już kształcić w tym kierunku. Koniec końców można powiedzieć, że go oszukano, a wspomnianą funkcję objął Michał Żewłakow.
Legia nie dotrzymała obietnicy. Legenda ujawnia prawdę
Pekhart, będący 5. najlepszym strzelcem w historii "Wosjkowych" na łamach "Przeglądu Sportowego Onet" opowiedział o kulisach niespełnionej obietnicy. Mimo wszystko gotowy jest on wrócić do stolicy Polski, gdy tylko pojawi się taka szansa.
W pewnym momencie usłyszałem w Legii, że mam wszystko, by po zakończeniu kariery zostać dyrektorem sportowym. Dlatego zacząłem kształcić się w tym kierunku i byłem gotowy zostać w Warszawie, tym bardziej że kocham ten klub. Ale żadnej funkcji mi nie zaproponowano
- Chętnie będę wracał. Tam jest mój drugi dom, zostawiłem tam kawałek życia. Dzieci codziennie mnie pytają: "Tata, kiedy wracamy do Polski?". Cała moja rodzina pokochała Polskę - dodał Czech.
Kontrakt Pekharta z Legią wygasł wraz z końcem czerwca 2025 roku. W styczniu, po wielu miesiącach szukania nowego pracodawcy podpisał on kontrakt z FK Dukla Praga.














