Rzeczywistość Legii na rynku transferowym wygląda obecnie tak, że skupia się ona niemal wyłącznie na transferach bezgotówkowych. Sytuacja finansowa zmusza "Wojskowych" do poszukiwania zawodników, którzy "za darmo" mogliby dołączyć do drużyny prowadzonej przez Marka Papszuna.
Na takiej zasadzie stołeczną ekipę w trakcie letniego okna transferowego zasilili Ivan Brkic, Łukasz Zjawiński, Zoran Arsenić, Robert Deziel Junior i wypożyczony ze Sparty Praga Michal Sevcik.
Legia sięga po reprezentanta Czech. Głośny transfer o krok
Wygląda na to, że ostatni z wymienionych nie będzie jedynym graczem, który zamieni Pragę na Warszawę. Czeskie media donosza, że o włos od dołączenia do stołecznej ekipy jest Jan Kuchta.
"Wygryzł" Lewandowskiego. Teraz rozwścieczył kibiców. Dlaczego to powiedział?
31-krotny reprezentant Czech został w ostatnim czasie niespodziewanie odsunięty od pierwszej drużyny, a jego dni w Sparcie wydają się być policzone. Portal infotbal.cz donosi, że Legia jest nim mocno zainteresowana i poczyniła już konkretne ruchy w kwestii pozyskania go.
Czech odsunięty od drużyny. Trener się tłumaczy
29-latek nie znalazł się nawet w kadrze na mecz z Olympique Lyon w eliminacjach do Ligi Mistrzów, a o jego sytuacji wypowiedział się ostatnio trener Sparty Praga - Brian Priske.
Już wyjaśniłem powód, to możliwość transferu. Ale dopóki tu jest, musi pracować. Nie jest tu dla przyjemności [...] Przygotowywałem drużynę do meczu i uznałem, że nie będę uwzględniał Kuchty. Aby zachować rytm treningowy, pracował dwa dni z drugą drużyną
"Największe zainteresowanie Kuchtą wykazuje Legia Warszawa, o której spekulowano już wiosną. Na razie nic nie jest jeszcze przesądzone, ale rozmowy zmierzają w kierunku transferu" - czytamy na łamach "infotbal.cz".
Bogactwo Legii w ataku. Możliwe kolejne rozstanie?
Przybycie Kuchty mogłoby znacząco pogorszyć sytuację krytykowanego i tak już bardzo mocno Milety Rajovicia, a także Antonio Colaka, który pozostaje niedostępny z powodu kontuzji.
Gdyby transfer został zrezlizowany, Legia miałaby w kadrze aż pięciu nominalnych środkowych napastników - oprócz Rajovicia i Colaka są to Rafał Adamski i sprowadzony latem Łukasz Zjawiński.














