Gikiewicz: Feio. Czy ten garniak może kłamać?
Zachowywał się tak, jakby Polska była dla niego za mała. Chciał triumfować na Zachodzie - ale pierwszym przystankiem podboju świata przez Gonzalo Feio będzie… Radom.

Plus jest taki, że Portugalczyk na pierwszej konferencji nie robił fikołków przy tłumaczeniu niedawnych słów, że Legia będzie jego ostatnim klubem w Polsce. "Nie jest tajemnicą, że praca w Radomiaku nie była w moich planach" - wypalił Feio.
"Nie chcę uciekać od własnych słów. Powiedziałem wtedy, co czuję. Takie były moje intencje. Ale w życiu perspektywa się zmienia. Dałem słowo, ale Legia nie potrzebowała mnie teraz. Radomiak mnie potrzebował. Chcę tu być", przyznał.
Na pierwszą konferencję ubrał się elegancko, założył okulary. Jakby swoją postawą i prezencją chciał ze swojego garnituru oderwać wszystkie łatki: awanturnika, buntownika, trenerskiego chuligana.
Latające tace w Lublinie, środkowe palce do fanów Broendby i tak dalej… "Jakże o tym zapomnieć? Jak w pamięci to zatrzeć? Lepiej milczeć przytomnie i patrzeć", jak śpiewał Jan Pietrzak w piosence o tytule, który można sparafrazować pytaniem: "Czy ten garnitur może kłamać?".
Niech mu będzie, że nie. Dał Ekstraklasie drugą szansę tak samo, jak Ekstraklasa dała jemu. Można usłyszeć, że w Radomiu będzie miał władzę absolutną. Więc też wszystkie narzędzia, by udowodnić swój szkoleniowy kunszt i warsztat.
Gruba kreska. Czysta karta. Tylko od niego zależy, jak ją w Radomiaku zapisze.
Spotyka piłkarzy, którzy - sensownie ułożeni - na pewno mogą grać lepiej. Radomiak ma co prawda tyle samo punktów co wzmocniony kilkudziesięcioma milionami złotych zimą Widzew, albo absolutnie najbogatsza w lidze drużyna Legii (choć rozegrała jeden mecz mniej).
Z drugiej strony, na trzynaście ligowych meczów wygrał tylko cztery. Z ostatnich pięciu - tylko raz, odpadając przy tym z krajowego puchary.
Są tam piłkarze jak Ibrahima Camara, który choćby przy Łazienkowskiej nie wyglądał, jakby był zawodnikiem nawet z drugiego czy trzeciego poziomu rozgrywkowego w Polsce. Gwinejczyk walnie przyczynił się do porażki 1:4 z Legią. Ale ma świetne warunki fizycznie, w ostatnich meczach uzbierał niezłe statystyki i być może zostanie jednym z żołnierzy Feio?
Portugalczyk może nieoczywistych piłkarzy rozwinąć - i to jego niezaprzeczalny atut. Do tego dysponuje bardzo dobrymi w polskich warunkach zawodnikami, jak Rafał Wolski, Jan Grzesik czy wreszcie najlepszy strzelec, Maurides.
Radomiak w kadrze ma dwóch piłkarzy z Angoli, kilku Brazylijczyków, kilku o korzeniach portugalskich. Jest na liście krajów w radomskiej szatni Kamerun, Burkina Faso, Wybrzeże Kości Słoniowej, ale i Grecja, Francja czy Hiszpania.
Feio chciał podbijać świat - a będzie światem podbijał Ekstraklasę. I prawdę mówiąc, nic mnie w tej kadencji nie zdziwi: ani wielki skandal, ani wielki sukces.






![Guadalajara - FC Barcelona. Gdzie i o której obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000M2TWIRYL1G5DF-C401.webp)




