Gala Ekstraklasy - Radović Piłkarzem Roku, Głowacki Obrońcą Roku, Masłowski - Odkryciem Roku

Duszan Kuciak z Legii Bramkarzem Roku, Arkadiusz Głowacki z Wisły Obrońcą Roku, a Michał Masłowski z Zawiszy - Odkryciem Roku, Drużyną Sezonu - Legia Warszawa - to najważniejsze rozstrzygnięcia uroczystego zamknięcia sezonu - Gali T-Mobile Ekstraklasy, jaka odbyła się dzisiaj w Warszawie. Najważniejszą kategorię - Piłkarza Sezonu zasłużenie wygrał legionista Miroslav Radović.

Galę poprowadziła prezenterka Magda Mołek i komentator  NC+ Tomasz Smokowski.

Reklama

Gala Ekstraklasy wypadał okazale, a dojrzale wypowiedział się prezes PZPN-u Zbigniew Boniek. - Oczekuję wyższego poziomu od Ekstraklasy. Mamy coraz lepsze szkolenie juniorów, jest Centralna Liga Juniorów - to spowoduje, że za trzy-cztery lata będzie on wyższy - powiedział prezes Boniek.

- Dopóki gramy między sobą, to wszystko fajnie wygląda, ale jak ruszamy za granice, to zaczynają się problemy. Czy Legia awansuje do Ligi Mistrzów? Będzie ciężko. Na poziomie europejskiej piłki trzeba mieć świetnych napastników - prezes Boniek ostrożny w ocenie szans mistrza Polski na podbój Europy.

Bramkarzem Roku wybrano Duszana Kuciaka (Legia), który wyprzedził Radosława Janukiewicza z Pogoni i 12 razy w sezonie 2013/2014 zachował czyste konto.

Trzeci wśród bramkarzy był Richard Zajac z Podbeskidzia, czwarty Mateusz Bąk (Lechia Gdańsk), a piąty Michał Miśkiewicz (Wisła).

Nagrodę wręczył Janusz Panasewicz - wokalista Lady Pank i niedoszły hokeista Pomorzanina Toruń, a także były napastnik Czarnych Olecko.

Odkryciem Roku został Michał Masłowski (Zawisza Bydgoszcz), który z ekipą zdobył Puchar Polski, a także zagrał dwa razy w reprezentacji Polski. Wypłynął na szerokie wody stosunkowo późno, bo ma już 24 lata, a dopiero jeden sezon na koncie w Ekstraklasie. Grunt, że zawodowa piłka w naszym kraju już go wyłowiła!

Nagrodę Masłowskiemu wręczyła prezenterka TVP Klaudia Carlos.

 - Moja kariera zaczęła się nie za wcześnie, dosyć późno pojawiłem się w Ekstraklasie, ale dziękuję rodzicom za długoletnie wsparcie - podkreślał Masłowski, który wyprzedził w tej kategorii:

Daniela Dziwnela (Ruch), Pawła Dawidowicza (Lechia) i Dawida Kownackiego (Lech).

Obrońcą Sezonu został Arkadiusz Głowacki z Wisły Kraków, a nagrodę wręczył mu żeglarz Mateusz Kusznierewicz. "Głowa" wyprzedził minimalnie legionistę Tomasza Brzyskiego, a także: Igora Lewczuka (Zawisza), Jakuba Rzeźniczaka (Legia) i Marcina Malinowskiego (Ruch).

- 35 lat na karku, a stres wciąż ten sam - powiedział Arkadiusz. - Chciałem podziękować rodzinie i kolegom po fachu, którzy zagłosowali na mnie, a także kolegom z drużyny, którzy tak bardzo pozwolili mi się wykazać, że stoję tutaj dzisiaj - powiedział Arek, wywołując śmiech na sali.

 
Pomocnikiem Sezonu został Miroslav Radović z Legii, który wyprzedził Radosława Sobolewskiego z Górnika. Statuetkę "Radowi" wręczyła wokalistka Kasia Nosowska, której towarzyszył Paweł Krawczyk. Miro strzelił 14 bramek i był liderem mistrzów Polski.

- Chciałem podziękować kolegom i trenerowi. Było różnie w tym sezonie, ale pokazaliśmy, że jesteśmy najlepszą drużyną - powiedział Miro. Żartem dodał, że jeśli Duszan Kuciak odejdzie, to spróbuje swych sił także na bramce.

Na trzecim miejscu wśród pomocników znaleźli się Gergo Lovrencsics z Lecha Poznań i Michał Masłowski z Zawiszy. Piąta lokata dla Tomasza Jodłowca z Legii.

Trenerem Sezonu został Słowak Jan Kocian z Ruchu Chorzów, który przejął "Niebieskich" na dnie, a bez wzmocnień, tylko ciężką, codzienną pracą wywindował ich na podium - na trzecie miejsce!

Kiedy zacząłem pracę w Chorzowie, mój asystent trener Fornalak powiedział mi Mów polsku. Próbuję to robić cały czas, a chciałem podziękować całemu mojemu chorzowskiemu zespołowi, bo to piłkarze pracują na sukcesy trenerów, a nie trenerzy na sukcesy piłkarzy - podkreślał Kocian.

- Dziękuję też rodzinie za cierpliwość, podporę, którą mam w domu. Bez tego na pewno bym tu nie stał - mówił Słowak.

Kocian w finale wyprzedził Ryszarda Tarasiewicza, a na kolejnych miejscach byli:

- Leszek Ojrzyński (Podbeskidzie Bielsko-Biała)

- Henning Berg (Legia)

- Dariusz Wdowczyk (Pogoń Szczecin).

Napastnikiem Sezonu wybrano Marcina Robaka z Pogoni Szczecin, a w finale wyprzedził Marca Paixao ze Śląska Wrocław. Nagrodę Robakowi wręczył prezes PZPN Zbigniew Boniek.

- To dla mnie duże wyróżnienie, głosy na mnie oddali koledzy po fachu - powiedział Robak, który błysnął szczególnie w meczu z Lechem, któremu strzelił aż pięć bramek.

Kolejne miejsca w kategorii Napastnik Sezonu zajęli:

3. Łukasz Teodorczyk (Lech),

4. Paw Brożek (Wisła)

5. Grzegorz Kuświk (Ruch).

Gola Sezonu strzelił Gergo Lovrencsics z Lecha Poznań.
- Jestem zaskoczony, bo w Ekstraklasie gra wielu dobrych piłkarzy, a wybrano właśnie mnie. Dla mnie to sygnał, że idę w dobrym kierunku - powiedział przebywający już na zgrupowaniu reprezentacji Węgier Gergo.

Piłkarzem Sezonu wybrano całkiem zasłużenie Miroslava Radovicia z Legii Warszawa.

Drugie miejsce zajął Marcin Robak z Pogoni, a dalej byli:

3. Radosław Sobolewski (Górnik),

4. Dani Quintana (Jagiellonia)

5. Tomasz Brzyski (Legia)

Statuetkę Radoviciowi wręczył prof. Jerzy Buzek.

- Dziękuję mojej rodzinie, bo często nas nie ma w domu i rodziny na tym cierpią - powiedział Miro.

- Rok temu powiedziałem, że dajemy sobie trzy lat na awans do Ligi Mistrzów i zamierzam dotrzymać słowa. A czy stanie się to za cztery miesiące, czy rok i cztery miesiące, to zobaczymy - zadeklarował Radović.

Największą statuetkę dla Drużyny Sezonu odebrali świeżo upieczeni mistrzowie Polski - piłkarze Legii Warszawa. Okazałe trofeum podnieśli trener Henning Berg i kapitan Legii - Ivica Vrdoiljak.

- Legia już kolejny rok stoi tu jako mistrz Polski i uważam, że zasłużenie wygraliśmy ten sezon. Życzę dużo sukcesów w europejskich pucharach drużynom Lecha, Ruchu i Zawiszy, by jak najlepiej reprezentowały polską piłkę w europejskich pucharach - skomentował Ivica.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje