Filar defensywy Lecha Poznań ogłasza ws. transferu. Przesądzone, chce odejść
Obecnie władze Lecha Poznań skupiają się przede wszystkim na ostatnich kolejkach sezonu PKO BP Ekstraklasy. "Kolejorz" jest blisko kolejnego mistrzostwa Polski, ale w kolejnych miesiącach ekipę z Wielkopolski może czekać niemała przebudowa. Jeden z filarów drużyny jasno dał do zrozumienia w rozmowie z "TVP Sport", że chce odejść, jeśli pojawi się dogodna oferta. A chodzi o zawodnika, który już kiedyś miał okazję sprawdzić się za granicą - podczas testów w Manchesterze United w 2016 roku.

W skrócie
- Bartosz Mrozek, bramkarz Lecha Poznań, wyraził chęć odejścia z klubu, jeśli pojawi się korzystna oferta pozwalająca na rozwój kariery.
- Lech Poznań może czekać przebudowa składu, ponieważ kilku kluczowych zawodników przyciąga zainteresowanie transferowe.
- W tym sezonie Mrozek zagrał 49 meczów, jego wartość wycenia się na 3 mln euro, a wcześniej był testowany za granicą, m.in. w Manchesterze United.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Okazałe zwycięstwo nad Legią Warszawa 4:0, przybliżyło ekipę Lecha Poznań do kolejnego mistrzostwa Polski. Na cztery kolejki przed zakończeniem sezonu 2025/2025 w PKO BP Ekstraklasie, "Kolejorz" ma 3 punkty przewagi nad drugim Górnikiem Zabrze i aż sześć nadJagiellonią Białystok i Rakowem Częstochowa.
Włodarze poznańskiego klubu muszą już jednak myśleć o przyszłości, w której może zabraknąć kilku kluczowych w tym sezonie zawodników. Na liście "Kolejorza" nie brakuje nazwisk, które już teraz, pomimo młodego wieku, przyciągają ogromną uwagę - z Antonim Kozubalem, Michałem Gurgulem, czy Wojciechem Mońką na czele i ich ewentualna sprzedaż może przynieść Lechowi duże zyski.
Ponadto, chęć wyprowadzki z Polski zgłosił w ostatniej rozmowie z "TVP Sport" bramkarz ekipy z Wielkopolski, Bartosz Mrozek. Zaznaczył on jednak, że w Poznaniu czuje się dobrze i nie chce opuszczać drużyny na siłę. Jeśli jednak pojawi się klub, który będzie dla niego dobrym kierunkiem do rozwoju kariery, jest w stanie opuścić "Kolejorza" już tego lata.
- To nie jest tajemnica, że chciałbym spróbować nowego wyzwania. Mija mi trzeci rok w roli "jedynki" Kolejorza. Zimą przyszedł nowy bramkarz, teraz klub rozgląda się za kolejnym - nie sądzę, że to przypadek. A i ja mam swoje marzenia. Chciałbym wyjechać - już latem albo w dalszej przyszłości, ale stanowisko mam jasne: szanuję swoje miejsce, ewentualna zmiana musi się wiązać z awansem sportowym, nic na siłę - wyznał golkiper, który w tym sezonie zagrał do tej pory w 49. meczach i na boisku spędził 4410 minut.
Do tej pory Mrozek był bohaterem transferów jedynie wewnątrz naszego kraju. Po dołączeniu z GKS-u Tychy do młodzieżówki Lecha, był wypożyczany do Elany Toruń, GKS-u Katowice i Stali Mielec. Za granicą miał jednak okazję być i to na Old Trafford.
- Dziesięć lat temu [wyjechałem - przyp. red.] na testy do Manchesteru United, jednak wtedy byłem niedojrzałym młokosem. Zebrałem doświadczenie i zobaczyłem, jak wygląda wielki świat futbolu. Potem odwiedziłem Crystal Palace - od nich dostałem propozycję kontraktu - wyznał Mrozek.
Na polskiego bramkarza, który w lutym skończył 26 lat z pewnością znajdą sie chętni. Mrozek wystąpił w tym sezonie w 10-ciu meczach w Lidze Konferencji, gdzie zachował trzy czyste konta. Jego wartość według "Transfermarkt.de" wynosi obecnie 3 mln euro.















