FC Porto sięga po gwiazdę Ekstraklasy. W tle rekord transferowy, to się dzieje
FC Porto pod wodzą Farioliego rozgrywa kapitalny sezon. Siłą portugalskiej drużyny są m.in. reprezentanci Polski - Jakub Kiwior i Jan Bednarek. Niewykluczone, że niebawem do swoich rodaków dołączy... Oskar Pietuszewski. Zgodnie z najświeższymi doniesieniami medialnymi rozmowy pomiędzy Porto a Jagiellonią Białystok ws. transferu są już zaawansowane. Wrażenie robi potencjalna kwota transakcji.

Oskar Pietuszewski wyrósł na prawdziwą gwiazdę Ekstraklasy. Wychowanek Jagiellonii ma zaledwie 17 lat. To nie przeszkadza mu w efektownych, często skutecznych dryblingach, które są wartością dodaną dla całego zespołu. Jego styl prowadzenia piłki, pomysłowość, szybkość podejmowania decyzji i boiskowa kreatywność sprawiły, że błyskawicznie zaczęły interesować się nim europejskie potęgi.
W tym sezonie Pietuszewski rozegrał już 31 spotkań, w których strzelił trzy gole i zanotował dwie asysty. To prawdziwy brylant na polskim podwórku, których - szczególnie w ofensywie - można szukać ze świecą w ręku.
Porto sięgnie po Pietuszewskiego? To byłby prawdziwy hit
Już kilka dni temu media informowały o zainteresowaniu ściągnięciem 17-latka ze strony FC Porto. Teraz informacje te potwierdził portal "Meczyki". Jak czytamy, Portugalczycy są w stanie zaoferować Jagiellonii około 11 milionów euro, czyli tyle, ile wynosi obecny rekord transferowy Ekstraklasy.
Oprócz tego dowiadujemy się, że "rozmowy na temat transferu mają być już poważne". Porto to nie jedyny gigant, który ma chrapkę na Oskara Pietuszewskiego. W nagłówkach gazet i portali przewijają się marki, takie jak FC Barcelona, Chelsea czy Manchester City. Mimo to piłkarz i jego otoczenie na czele z menedżerem Mariuszem Piekarskim wiedzą, że do - wydaje się - nieuniknionego odejścia z białostockiego klubu trzeba podejść na spokojnie, z głową. W przeszłości porywanie się polskich, nastoletnich talentów do chociażby Premier League nie kończyło się dobrze.
Dlatego opcja z Porto wydaje się kusząca. W klubie silną pozycję mają Jan Bednarek i Jakub Kiwior, którzy tworzą "polski beton" w linii defensywy. Oprócz tego w zespole Farioliego znajduje się również bramkarz Hubert Charuży, rówieśnik Pietuszewskiego.
Z informacji "Meczyków" dowiadujemy się, że skauci Porto od dawna śledzili poczynania 17-latka na boiskach Ekstraklasy oraz w europejskich pucharach. "Ich raporty są jednoznaczne: Oskar posiada profil idealnie pasujący do technicznej i intensywnej gry w lidze portugalskiej" - czytamy.
- To byłby bardzo dobry ruch, chociażby dlatego, że Pietuszewski mógłby liczyć na pomoc Jakuba Kiwiora i Jana Bednarka. Porto jest świetnym klubem, by pokazać się w Europie i później postawić kolejny krok. Gdyby udało mu się osiągnąć sukces w drużynie Smoków, to drzwi do największych europejskich klubów stanęłyby przed nim otworem - z kolei tak o potencjalnych przenosinach Polaka do Porto mówił kilka dni temu Grzegorz Mielcarski.














