Fatalne wieści ws. gwiazdy Wisły Kraków. A za chwilę start sezonu
Wielkimi krokami zbliża się powrót Wisły Kraków na boiska Ekstraklasy. Pierwsze spotkanie po czteroletniej przerwie może odbyć się bez największej gwiazdy "Białej Gwiazdy". Angel Rodado cały czas nie doszedł do pełni sił po przeprowadzonej wiosną operacji kontuzjowanego barku. Jak donosi portal "Meczyki" Hiszpan może nie zdążyć się wykurować przed premierowym starciem z GKS-em Katowice.

Wisła Kraków po czterech latach przerwy wraca na boiska Ekstraklasy. Od domowego meczu z GKS-em Katowice rozpocznie się kluczowa dla "Białej Gwiazdy" kampania. Przed Mariuszem Jopem wciąż ogrom pracy, by skonstruować zespół konkurencyjny w skali Ekstraklasy.
Jednym z problemów trenera Wisły cały czas pozostaje stan zdrowia Angela Rodado. Hiszpan jest bezapelacyjnie największym gwiazdorem w zespole. W ostatnich trzech sezonach napastnik był bezkonkurencyjny, sięgając za każdym razem po tytuł króla strzelców pierwszej ligi.
Kibice Wisły 29-latka po raz ostatni na boisku podziwiali 6 kwietnia w wygranym 3:2 spotkaniu z Górnikiem Łęczna. Następnego dnia klub oficjalnie poinformował o urazie lewego barku Hiszpana. Rodado przeszedł zabieg, po którym mógł rozpocząć proces rehabilitacji. Jej tempo może budzić niepokój wśród kibiców.
Trwa wyścig z czasem. Angel Rodado może nie zagrać na inaugurację sezonu Ekstraklasy
Wisła tego lata rozegrała już trzy sparingi. W żadnym z nich nie uczestniczył jednak Rodado, który cały czas nie znajduje się w pełni formy. Nie inaczej było w przypadku sobotniego starcia z czeską Karviną. Wisła pokonała Czechów 2:0, a Rodado popisy kolegów obserwował jedynie z boku, w "cywilu".
Kiepskie informacje dla sympatyków krakowskiego klubu przekazuje portal "Meczyki.pl". Rodado na pewno nie wystąpi w kolejnym meczu zaplanowanym na 11 lipca. Wówczas odbędzie się długo zapowiadane spotkanie z angielskim Wrexham zorganizowane w celu uczczenia 120. rocznicy założenia Wisły Kraków.
Pod znakiem zapytania stoi występ Rodado na inaugurację ligowego sezonu. To byłaby ogromna strata dla zespołu Jopa. Trener Wisły w tym momencie ma do dyspozycji dwóch napastników - kontuzjowanego w trakcie poprzedniego sezonu Jordiego Sancheza, a także 21-letniego Karola Tokarczyka, który poprzedni sezon spędził w trzecioligowych rezerwach.
- Jest progres w jego przygotowaniach, za chwilę będzie mógł rywalizować w gierkach, gdzie jest kontakt z rywalem. Czekamy na zielone światło sztabu medycznego - przekazał trener Jop cytowany przez "Meczyki.pl".
Wąska rotacja na pozycji napastnika oraz problemy zdrowotne Rodado mogą skłonić działaczy Wisły do kolejnych ruchów transferowych. Beniaminek Ekstraklasy póki co skupił się na wzmacnianiu defensywy. Dotychczas szeregi krakowskiej Wisły wzmocnili bramkarz Marcel Łubik oraz francuski obrońca Maxence Maisonneuve.
Zobacz również:













