Emocjonalny apel Bońka, los Widzewa na szali. Kibice reagują
Kibice powoli zaczynają się ekscytować powrotem do rywalizacji piłkarskiej reprezentacji Polski. Zanim podopieczni Jana Urbana ruszą do akcji, zakończyć musi się choćby sezon PKO BP Ekstraklasy. Ostatnia kolejka zapowiada się kapitalnie pod względem emocji, ponieważ walka będzie toczyć się o europejskie puchary oraz utrzymanie w elicie. Kilka dni przed pierwszymi gwizdkami arbitrów w mediach społecznościowych nie wytrzymał już Zbigniew Boniek. "Są takie chwile gdzie trzeba dać z siebie wszystko" - zaapelował.

Zbigniew Boniek, choć mieszka od wielu lat na Półwyspie Apenińskim, nie zapomina o polskim futbolu. To przecież właśnie w ojczyźnie rozpoczęła się poważna kariera legendarnego gracza. Specjalne miejsce w sercu ex-prezesa PZPN zajmują zwłaszcza Zawisza Bydgoszcz oraz Widzew Łódź. Pierwsza z ekip dała niedawno popularnemu "ZiBiemu" sporo radości za sprawą awansu do półfinału krajowego pucharu. Zdecydowanie gorzej spisują się natomiast ekstraklasowi przedstawiciele Miasta Włókniarzy.
Kadra zbudowana za ponad 80 milionów złotych wciąż przeżywa ogromne problemy, ponieważ znajduje się tuż nad strefą spadkową. Kwestia pozostania w gronie czołowych osiemnastu polskich drużyn wyjaśni się dopiero w najbliższą sobotę, kiedy to wszystkie potyczki rozpoczną się o godzinie 17:30. Podopieczni Aleksandara Vukovicia na własnym obiekcie podejmą Piasta Gliwice. Piasta, którego prowadzi niedawny opiekun Widzewa, Daniel Myśliwiec.
Tak Zbigniew Boniek motywuje piłkarzy Widzewa. Wciąż grozi im spadek z Ekstraklasy
Piłkarzy, z racji ogromnej wagi spotkania, nie trzeba specjalnie motywować. Pomimo tego już teraz na krótki przekaz zdecydował się Zbigniew Boniek. Kogo jak kogo, ale takiej legendy wręcz trzeba się posłuchać. "-2 , są takie chwile gdzie trzeba dać z siebie wszystko- dla siebie, dla klubu, dla kibiców. Sobota jest takim dniem" - przekazał Bydgoszczanin na platformie X. "Jak to czytam to przypominają mi się walki Gołoty o mistrzostwo świata" - od razu zauważył jeden z komentujących. "Panie Boniek 1-Liga nie jest taka zła….to będzie nauczka że pieniądze to nie wszystko" - napisał inny z fanów.
Już na początku maja na podobny przekaz co Zbigniew Boniek zdecydował się właściciel klubu, czyli Robert Dobrzycki. Zainwestowane przez niego miliony złotych nie dają jak na razie zachwycających efektów. "Widzewiacy, ten sezon to na pewno rozczarowanie dla nas wszystkich, moje sięga zenitu. Przyjdzie czas na analizę, wnioski i działania po ostatnim meczu" - zapowiadał działacz. I gdy zespół się utrzyma, na pewno dojdzie w nim do wielu zmian.












