Ekstraklasa wydała komunikat. Możliwe problemy Jagiellonii, mecz odwołany
Po kilku tygodniach przerwy do rywalizacji powróciły kluby PKO BP Ekstraklasy. Już w piątek kibice byli świadkami mało pozytywnych scen, ponieważ ze względu na awarię oświetlenia nie doszło do skutku spotkanie Radomiaka z Arką Gdynia. Jak się okazuje, to nie koniec złych wieści dla sympatyków futbolu w kraju nad Wisłą. Działacze w poniedziałkowe popołudnie poinformowali o kolejnym przełożeniu starcia Jagiellonia Białystok - GKS Katowice. Ekipa ze stolicy Podlasia może mieć przez to w niedalekiej przyszłości spore problemy.

Z przytupem pod koniec stycznia powróciła PKO BP Ekstraklasa. Nie brakowało zaskakujących rozstrzygnięć, a także nietypowych scen. Do tych drugich należały z pewnością wydarzenia z Radomia. Kilkunastotysięczna publiczność zgromadzona na stadionie nie obejrzała swojej ukochanej drużyny w akcji. I to nie ze względu na mróz, a awarię oświetlenia. Wściekli byli zwłaszcza Gdynianie, którzy przejechali na darmo setki kilometrów. Wygrała jednak złośliwość rzeczy martwych.
Pozostałe potyczki rozegrano zgodnie z planem. Ale koszmar działaczy ze zdwojoną siłą powrócił w poniedziałkowe popołudnie. Ci pewnie złapali się za głowę, gdy zobaczyli prognozowaną pogodę na najbliższe dni w Białymstoku. Jagiellonia miała zmierzyć się 4 lutego w zaległym starciu z GKS-em Katowice. Słowo "miała" nie padło tu przypadkowo. Spotkanie znów zostało przeniesione, o czym poinformowano na oficjalnej stronie PKO BP Ekstraklasy.
"W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet -25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami" - argumentuje decyzję Marcin Stefański dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA. Zgadzają się z nim są także oba kluby, które w środę miały ruszyć do akcji.
Jagiellonia nie zagra z GKS-em 4 lutego. To nie są dobre wieści dla Białostoczan
Co ciekawe, pierwszą potyczkę między tymi dwiema drużynami także przełożono z powodu złych warunków. Kiedy więc organizatorzy spróbują po raz trzeci? "Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski" - dodał Marcin Stefański. Jeżeli już mowa o europejskich pucharach, to kolejne odroczenie spotkania jest złą wiadomością dla podopiecznych Adriana Siemieńca. Ci chcą jak najdalej zajść w trzecich co do ważności rozgrywkach na kontynencie i nikomu się nie uśmiecha dodatkowy mecz w PKO BP Ekstraklasie.
Na razie jednak trzeba pozytywnie przebrnąć przez 1/16 finału. A na typ etapie zmagań "Dumę Podlasia" czeka wymagające wyzwanie w postaci Fiorentiny.













