1:2 z Wisłą Płock, Śląskiem Wrocław i Cracovią - Raków Częstochowa zaczął ten sezon ligowy od trzech identycznych wyników, ale niestety dla niego negatywnych. Terminarz pokazujący w kolejnych potyczkach Jagiellonię Białystok, Górnika i Lecha Poznań nie napawał optymizmem. Cud się nie zdarzył, przeciwko "Jadze" było 2:5 i z posadą pożegnał się Dawid Kroczek. Tymczasowy "strażak" Dawid Szulczek w czwartkowy wieczór nie uchronił "Medalików" przed kolejną porażką. Wrócił prześladujący ich rezultat 1:2.
- Uważam to za błąd, że wystawiłem tylu zawodników, którzy są tu krótko. W przyszłości będzie to lepiej wyglądało, bo piłkarze będą lepiej się znali - powiedział samokrytycznie szkoleniowiec na konferencji prasowej.
Pierwszy taki start od lat. Górnik nie "pomógł". Teraz ruch mistrza Polski
Tym samym Raków na początku ligowych bojów ma bilans 0-0-5. Jak wyliczył Cezary Kawecki, Ekstraklasa wcześniej miała tylko 7 takich przypadków: Igloopol Dębica (1991/92), Stomil Olsztyn (1998/99), Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski (1999/2000), Zagłębie Lubin (2009/10), Cracovia (2010/11) i dwukrotnie GKS Bełchatów (1995/96 i 2012/13). Co ciekawe, tylko dwa z nich zakończyły się spadkiem tejże drużyny. Dodajmy, że w przypadku Stomilu mówimy o "formalnej" kolejności meczów, a nie tej kalendarzowej. Mecz trzeciej serii gier rozegrał on w listopadzie.
Jak dodał odpisując jednemu z użytkowników, Igloopol i Cracovia przedłużyły później niechlubną passę do 6 spotkań. Inny miłośnik statystyk na X rozwinął, że Dyskobolia nawet do ośmiu.
Ten sam użytkownik uzupełnił, że podobny los jak wyżej wymienionych spotkał GKS Jastrzębie, a w jeszcze dawniejszych czasach Polonię Bydgoszcz, Arkonię Szczecin i Czarnych Lwów.
Być może podobny scenariusz czeka ekipę spod Jasnej Góry, bo w niedzielę zagrają na wyjeździe z mistrzem kraju Lechem Poznań. Terminarz nie rozpieszcza. Media donoszą, że spore szanse na zatrudnienie ma Goncalo Feio.
















