Reklama

Reklama

Ekstraklasa: "To niedopuszczalne". Piast też potępia chuliganów

Komisja Ligi poinformowała w specjalnym oświadczeniu, że „w związku z wydarzeniami, do których doszło podczas meczu 26. kolejki Ekstraklasy pomiędzy Piastem Gliwice i Górnikiem Zabrze, skutkującymi przerwaniem zawodów przed upływem regulaminowego czasu gry, zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne”.

Obydwa kluby, wraz ze stowarzyszeniami kibiców, zostały wezwane do złożenia wyjaśnień w poniedziałek 5 marca podczas nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Ligi.

- Decyzja sędziego oraz delegata PZPN o niekontynuowaniu zawodów była jak najbardziej słuszna. Żaden mecz nie może być rozgrywany, gdy istnieje zagrożenie dla bezpieczeństwa jego uczestników. To, co się stało w Gliwicach, jest absolutnie niedopuszczalne. Takie akty chuligaństwa zasługują na najwyższe potępienie i trzeba je zwalczać jak najsurowszymi środkami - powiedział prezes Ekstraklasy S.A. Marcin Animucki.

Reklama

 - Oczekujemy od organów państwa wsparcia oraz szybkiego zatrzymania i ukarania sprawców. Ekstraklasa S.A. oraz Komisja Ligi dopilnują, aby kluby wyegzekwowały zakazy stadionowe nałożone na osoby, które doprowadziły do przerwania zawodów - dodał prezes Animucki.

Również zarząd Piasta Gliwice w specjalnym oświadczeniu potępił chuligańskie wybryki, które doprowadziły do przedwczesnego zakończenia sobotniego meczu piłkarskiej ekstraklasy z Górnikiem Zabrze na gliwickim stadionie i przeprosił "prawdziwych kibiców".

W 80. minucie, przy prowadzeniu gospodarzy 1-0, grupa kibiców Piasta zniszczyła część ogrodzenia, kilku wbiegło na murawę. Interweniowali najpierw ochroniarze, potem policjanci. Po 38-minutowej przerwie zapadła decyzja o zakończeniu meczu.

Karami i rozstrzygnięciem spotkania zajmie się w poniedziałek Komisja Ligi spółki Ekstraklasa, prowadzącej rozgrywki,

"Klub do zabezpieczenia wyznaczył większe siły niż wynikało to z wymogów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Służby ochrony w trakcie zdarzeń ujęły kilku sprawców naruszeń ustawy i zostali oni przekazani policji. Klub deklaruje pełne wsparcie działań i współpracę w kwestii ukarania sprawców zdarzeń" - napisali działacze Piasta. Zaznaczyli, że potępiają wydarzenia, do jakich doszło na stadionie.

"Nie ma miejsca na tego typu zachowania. Cierpi na tym nie tylko klub, ale cała społeczność piłkarska w Polsce" - podkreślili.

Jednocześnie przeprosili "wszystkich prawdziwych kibiców, którzy byli świadkami tej sytuacji".

Piłkarze gospodarzy uspokajali chuliganów, jednak delegat PZPN w porozumieniu z policją podjął decyzję o przedwczesnym zakończeniu spotkania, z racji braku bezpieczeństwa na stadionie.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę piłkarskiej Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL