Reklama

Reklama

Ekstraklasa: To nie są kibice Ekstraklasy, to zwykli bandyci

- To nie są kibice Ekstraklasy, to zwykli bandyci – tak sytuację po dzisiejszym meczu Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok skomentował Marcin Animucki, wiceprezes Ekstraklasy S.A.

- To nie są kibice Ekstraklasy, to zwykli bandyci – tak sytuację po dzisiejszym meczu Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok skomentował Marcin Animucki, wiceprezes Ekstraklasy S.A.

Zwrócił uwagę, że w Polsce jest kilka milionów kibiców Klubów i rozgrywek Ekstraklasy, którzy przed, w trakcie i po każdej kolejce żyją tym, co się dzieje na boiskach Ekstraklasy. Jak zauważył w tym sezonie nie dochodziło - poza tym co działo się wokół i częściowo na trybunach w Bydgoszczy - do poważnych incydentów. Natomiast kilka razy dochodziło do przerwania meczów na kilka czy kilkanaście minut na skutek nieodpowiedzialnych zachowań grup kibiców, takich jak odpalenie dużej ilości materiałów pirotechnicznych lub rzucanie rac na murawę stadionu. Przypomniał, że już takie zachowania spotykały się i nadal będą się spotykać ze stanowczą reakcją, gdyż wszystkie wysiłki Ekstraklasy zmierzają do wyeliminowania chuliganów z trybun.

Reklama

Dzisiaj, w jego opinii, doszło do najbardziej drastycznego wydarzenia od lat. Marcin Animucki zapowiedział, że w związku z tym Komisja Ligi zbierze się tak szybko, jak to tylko możliwe. Najprawdopodobniej nastąpi to w środę, bo bardzo ważne jest zebranie wszystkich potrzebnych materiałów dowodowych. Jeśli będzie możliwe dowodowe przygotowanie posiedzenia, Komisja Ligi zbierze się już we wtorek. Przedmiotem posiedzenia będzie też sprawa weryfikacji wyniku meczu Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok.

- Dziś nie jesteśmy jeszcze w stanie orzec kto konkretnie zawinił, ale kary muszą być dotkliwe i surowe. Dla tych bandytów nie może być miejsca na stadionach Ekstraklasy. Mam nadzieję, że w ślad za karami Komisji Ligi pójdą też klubowe zakazy stadionowe - powiedział Marcin Animucki.

Prezes Animucki zwrócił też uwagę, że w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z innymi przypadkami, w których działania kibiców doprowadzały do przerwania meczu. - Prezes Bogusław Biszof jest w kontakcie z Prezesem PZPN i w ciągu kolejnych dni należy się spodziewać przeglądu stanu bezpieczeństwa, w tym wyjazdów kibiców. Nie wykluczałbym decyzji także w tym zakresie - dodał.

Władze Ekstraklasy zapewniły też o pełnej gotowości do współpracy ze wszystkimi zainteresowanymi stronami. - Jeszcze dziś telefonicznie zapewnię o tym władze miasta, Wojewodę Mazowieckiego, Komendanta Policji, jak i przedstawicieli Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz PZPN - dodał Animucki.

Do sprawy odniósł się też Bogusław Biszof, Prezes Ekstraklasy S.A.

- Piłkarska Ekstraklasa jest marką, nad której podnoszeniem wartości pracuje wiele osób w samej spółce i w Klubach. Nie możemy pozwolić, by kilkudziesięcioosobowe grupy chuliganów szukających zadym sterroryzowały kilka milionów kibiców. Zapewnił przy tym, że nikomu tak jak Ekstraklasie nie zależy na bezpiecznych rozgrywkach,  o coraz lepszym poziomie piłkarskim, gdzie komfort oglądania na stadionie czy jakość relacji telewizyjnej są na europejskim poziomie. Nie pozwolimy też, by o wynikach meczów musiały decydować wypadki na trybunach - powiedział.


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy