Reklama

Reklama

Ekstraklasa piłkarska: Nie ma mocnych na Legię

Piłkarze prowadzącej w tabeli ekstraklasy Legii Warszawa odnieśli ósme zwycięstwo w tym sezonie, a piąte z rzędu. W bardzo ciekawym spotkaniu 10. kolejki pokonali u siebie Śląsk Wrocław 2-1. Niespodziewanym wiceliderem została Pogoń Szczecin.

Na Łazienkowskiej w sobotni wieczór spotkały się najlepsza i trzecia drużyna poprzedniego sezonu oraz finaliści ostatniej edycji Pucharu Polski. W obecnych rozgrywkach ligowych Legia wciąż nie zawodzi swoich kibiców, natomiast Śląsk gra poniżej oczekiwań.

W czterech dotychczasowych meczach na wyjeździe wrocławianie zanotowali cztery remisy, ale w Warszawie nie udało im się zdobyć nawet punktu. Wprawdzie prowadzili od piątej minuty po golu Marco Paixao, jednak kwadrans później wyrównał sprytnym strzałem głową Tomasz Jodłowiec.

W drugiej połowie obie drużyny starały się zmienić wynik. Więcej sytuacji stworzyła Legia, która dopięła swego w 77. minucie. Wówczas w zamieszaniu podbramkowym strzałem głową z niewielkiej odległości popisał się Jakub Rzeźniczak.

Reklama

Legioniści wygrali, ale czwartą żółtą kartkę w sezonie zobaczył Ivica Vrdoljak. To oznacza, że doświadczonego Chorwata zabraknie w bardzo ciekawie zapowiadającym się meczu w następnej kolejce - z Wisłą Kraków. 

Po dziesięciu kolejkach Legia ma na koncie 24 punkty. Na drugie miejsce awansowali piłkarze Pogoni Szczecin (19 pkt), którzy kontynuują udaną serię. Dzięki wyjazdowemu zwycięstwu nad Cracovią 1-0 (gol Marcina Robaka z rzutu karnego) zanotowali trzecią wygraną z rzędu. Do tej pory "Portowcy" ponieśli tylko jedną porażkę w lidze - 27 lipca u siebie z Legią 0-3.

Sobotnie spotkanie w Krakowie odbyło się bez udziału publiczności. Stadion "Pasów" został zamknięty przez wojewodę małopolskiego na dwa spotkania z powodu niewłaściwego zachowania kibiców podczas ubiegłotygodniowych derbów z Wisłą. 

Tymczasem "Biała Gwiazda", który przed 10. kolejką zajmowała drugie miejsce w tabeli, zremisowała w Chorzowie z Ruchem 1-1. Do przerwy podopieczni Franciszka Smudy prowadzili po golu głową Arkadiusza Głowackiego, ale w 57. minucie efektownym strzałem z rzutu wolnego wyrównał Filip Starzyński. Remis kosztował krakowski zespół spadek na trzecie miejsce (18 pkt).

Obecnie rozgrywana kolejka rozpoczęła się w piątek. Przedostatnie w tabeli Podbeskidzie Bielsko-Biała przegrało u siebie z walczącym o miejsce w pierwsze ósemce Piastem Gliwice 0-1, a jedyną bramkę zdobył w 72. minucie z rzutu karnego Ruben Jurado.

W niedzielę Zagłębie Lubin, z nowym trenerem Orestem Lenczykiem, podejmie Jagiellonię Białystok, a w Poznaniu Lech spotka się ze słabo spisującym się ostatnio Widzewem. Łódzki zespół, który zdobył tylko dwa punkty w sześciu poprzednich meczach, poprowadzi tymczasowo Rafał Pawlak (w miejsce zawieszonego szkoleniowca Radosława Mroczkowskiego).

Dziesiątą kolejkę zakończą dwa poniedziałkowe spotkania - Górnika Zabrze z Zawiszą Bydgoszcz i Lechii Gdańsk z Koroną Kielce.

Ekstraklasa: wyniki, terminarz, strzelcy, tabela

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje