Reklama

Reklama

Ekstraklasa. Moda na młodych Polaków. Na kim mogą zarobić polskie kluby?

Czasy, kiedy na zagraniczny transfer polski piłkarz musiał pracować latami, już dawno minęły. W ostatnich sezonach zachodnie kluby coraz częściej sięgają po młodych Polaków, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z Ekstraklasą. Kto niebawem może stać się bohaterem kolejnego głośnego transferu?

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

19-letni Sebastian Walukiewicz kupiony za 4 mln euro przez Cagliari Calcio, 21-letni Szymon Żurkowski sprowadzony za 3,7 mln euro przez ACF Fiorentina, czy jego rówieśnik Filip Jagiełło kupiony przez 1,2 mln euro przez Geonę CFC - oto dopięte już transfery, które dokonają się po zakończeniu sezonu. Polscy piłkarze zrobili dobrą reklamę w Serie A swoim rodakom i włoskie kluby coraz chętniej próbują wyłowić perełki z Ekstraklasy.

Reklama

Choć trzy głośne transfery zostały sfinalizowane na długo przed otwarciem letniego okna transferowego, to jest niemal pewne, że karuzela transferowa dopiero się rozkręci. Kto już niebawem może zostać bohaterem głośnego zagranicznego transferu?

Sprawa ma także drugie dno. Już od przyszłego sezonu kluby z Ekstraklasy będą miały obowiązek wystawić na boisko przynajmniej jednego zawodnika urodzonego w 1998 roku lub młodszego. Na kogo warto zwrócić baczną uwagę i kto może zachwycić kibiców w najbliższych miesiącach? Przedstawiamy 11 nazwisk zawodników, którzy - o ile latem nie zmienią klubu - mogą najwięcej zyskać na wprowadzeniu w życie nowego przepisu.

Mateusz Młyński (Arka Gdynia, ur. 2 stycznia 2001)

Pozycja: skrzydłowy.

W Ekstraklasie ogółem - mecze: 7, gole: 1, asysty: 1.

W trwającym sezonie - mecze: 7, gole: 1, asysty: 1.

Jeszcze przed ukończeniem 18. roku życia zadebiutował w Ekstraklasie. W swoim drugim występie zdobył debiutanckiego gola, a w trzecim - pierwszą asystę. Świetny występ zaliczył także w Pucharze Polski, kiedy jego bramka dała Arce awans do 1/8 finału. Niestety, jego modelowo rozwijającą się przygodę z dorosłą piłką przerwała kontuzja stawu skokowego, której nabawił się podczas zimowych przygotowań. Jesienią zdążył jednak rozegrać osiem spotkań w pierwszej drużynie Arki.

Młyński występuje na pozycji skrzydłowego, choć może grać także jako wysunięty napastnik. Jego atutami są dynamika, niekonwencjonalny drybling i zmysł do gry kombinacyjnej.  18-latek ma na koncie występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski.

Robert Gumny (Lech Poznań, ur. 4 czerwca 1998)

Pozycja: prawy obrońca.

W Ekstraklasie ogółem - mecze: 65, gole: 1, asysty: 5.

W trwającym sezonie - mecze: 13, gole: 1, asyst: 1.

To piłkarz, którego nie trzeba przedstawiać szerszemu gronu. Już w styczniu 2018 roku był o krok od transferu do Borussii Moenchengladbach, która rzekomo miała oferować za niego ponad 7 mln euro. Transfer upadł jednak, bo niemiecki klub nie miał czasu na dokładne zbadanie piłkarza, u którego wykryto możliwy uraz.

Gumny jest podstawowym zawodnikiem reprezentacji U21, która latem powalczy w mistrzostwach Europy. W marcu zyskał też uznanie w oczach selekcjonera Jerzego Brzęczka, który zaprosił go na zgrupowanie reprezentacji i nawet włączył do kadry meczowej przeciwko Łotwie. Mimo młodego wieku prawy obrońca ma już na koncie ponad pół setki meczów w Ekstraklasie.

Sporą część obecnego sezonu Gumny stracił wskutek kontuzji. Gdy grał, był jednym z nielicznych lechitów do którego nie można było mieć większych zastrzeżeń.

Kamil Jóźwiak (Lech Poznań, ur. 22 kwietnia 1998)

Pozycja: skrzydłowy.

W Ekstraklasie ogółem - mecze: 60, gole: 6, asysty: 7.

W trwającym sezonie - mecze: 24, gole: 2, asysty: 4.

Rówieśnik Gumnego, kolega nie tylko z "Kolejorza", ale i młodzieżowej reprezentacji. Jóźwiak jest produktem znanej akademii Lecha, do której dołączył w 2011 roku. Jego znakiem rozpoznawczym jest szybkość, wytrzymałość i mocne uderzenie.

Skrzydłowy w młodym wieku musi brać na siebie odpowiedzialność za ofensywne poczynania "Kolejorza" i w tym sezonie notuje lepsze liczby od choćby Macieja Makuszewskiego. Przed ukończeniem 21. roku życia rozegrał już dla Lecha ponad 70 spotkań we wszystkich rozgrywkach i zanotował udział przy 15 bramkach. 


Tymoteusz Klupś (Lech Poznań, ur. 26 lutego 2000)

Pozycja: skrzydłowy.

W Ekstraklasie ogółem - mecze: 20, gole: 1, asysty: 2.

W trwającym sezonie - mecze: 13, gole: 1, asysty: 2.

Kolejny produkt poznańskiej akademii, który jest na dobrej drodze, by podążyć w ślady Linetty’ego, Kownackiego, Kędziory, czy Bednarka. Charakterystyką gry przypomina Jóźwiaka, choć jest od niego dwa lata młodszy.

Swojego debiutanckiego gola w Ekstraklasie zdobył w grudniu zeszłego roku przeciwko Zagłębiu Sosnowiec. Miał wówczas zaledwie 18 lat, 9 miesięcy i 19 dni. Wkrótce zapewne na stałe przebije się do wyjściowego składu Lecha, zwłaszcza w obliczu wejścia w życia przepisu o obowiązku gry młodzieżowca. Ma zaufanie trenera Dariusza Żurawia, u którego występuje od pierwszej minuty.

Karol Fila (Lechia Gdańsk, ur. 13 czerwca 1998)

Pozycja: prawy obrońca.

W Ekstraklasie ogółem - mecze: 25, gole: 1, asysty: 0.

W trwającym sezonie - mecze: 24, gole: 1, asysty: 0.

Zeszły sezon spędził na wypożyczeniu w Chojniczance Chojnice, gdzie łapał minuty w dorosłym futbolu. W międzyczasie do Gdańska zawitał trener Piotr Stokowiec i gdy Fila wrócił do klubu, szkoleniowiec postanowił dać szansę 20-letniemu zawodnikowi.

Fila o miejsca na prawej obronie rywalizuje z Joao Nunesem, lecz nawet gdy nie wychodzi w wyjściowym składzie, to często pojawia się na boisku jako zmiennik. Jest ważnym elementem w układance drużyny, która niespodziewanie ma szansę na tytuł mistrza Polski. Z powodzeniem zastąpił sprzedanego do Legii Warszawa Pawła Stolarskiego.

Tomasz Makowski (Lechia Gdańsk, ur. 19 lipca 1999)

Pozycja: środkowy pomocnik.

W Ekstraklasie ogółem - mecze: 18, gole: 0, asysty: 0.

W trwającym sezonie - mecze: 18, gole: 0, asysty: 0.

Kolejny piłkarz na którego odważnie postawił Stokowiec i nie zawiódł się ani trochę. 19-latek był stopniowo wprowadzany do składu, ale z ostatnich 14 meczów aż 12 rozegrał w pełnym wymiarze czasu! Do tego był ważną postacią w drodze do finału Pucharu Polski, gdzie w pięciu spotkaniach zdobył dwie bramki, dające awans odpowiednio do ćwierćfinału i półfinału.

Makowski może grać zarówno jako defensywny pomocnik, jak i gracz wspierający linię ataku. A gdy zaszła potrzeba i za kartki pauzował Filip Mladenović, 19-latek z powodzeniem zastąpił go na lewej obronie w meczu z Zagłębiem Sosnowiec (1-0).

Radosław Majecki (Legia Warszawa, ur. 16 listopada 1999)

Pozycja: bramkarz.

W Ekstraklasie ogółem - mecze: 12, czyste konta: 7.

W trwającym sezonie - mecze: 12, czyste konta: 7.

Jeśli ktoś w Legii może zawdzięczać coś Ricardo Sa Pinto, to z pewnością właśnie Majecki. 19-letni bramkarz w zeszłym sezonie był wypożyczony do pierwszoligowej Stali Mielec, a po powrocie do klubu był trzecim bramkarzem, ustępując w hierarchii Arkadiuszowi Malarzowi i Radosławowi Cierzniakowi. Sa Pinto niespodziewanie postawił jednak na Majeckiego, a ten w 15 spotkaniach aż siedmiokrotnie zachował czyste konto.

Udowadnia, że Legia wciąż ma znakomitą szkołę bramkarzy, z której w świat wyszli tacy zawodnicy jak Łukasz Fabiański, Artur Boruc, czy nawet Wojciech Szczęsny. Czy Majecki pójdzie w ich ślady i też czeka go międzynarodowa kariera?


Sebastian Szymański (Legia Warszawa, ur. 10 maja 1999)

Pozycja: ofensywny pomocnik/skrzydłowy.

W Ekstraklasie ogółem - mecze: 58, gole: 7, asysty: 7.

W trwającym sezonie - mecze: 27, gole: 2, asysty: 5.

Nie ma jeszcze 20 lat, a dla Legii grał już u... sześciu trenerów. W pierwszej drużynie Legii zadebiutował już niemal trzy lata temu, gdy trenerem był jeszcze Besnik Hasi. Od tamtej pory konsekwentnie buduje swoją pozycję w drużynie mistrza Polski i w trwającym sezonie uzbierał już 35 występów we wszystkich rozgrywkach. Właściciel Legii otwarcie zapowiada, że Szymański wkrótce stanie się najdrożej sprzedanym piłkarzem z polskiej ligi - Dariusz Mioduski liczy na ofertę nawet w wysokości 10 mln euro.

Mogący grać zarówno jako ofensywny pomocnik, jak i skrzydłowy Szymański był w tym sezonie krytykowany, gdy Legia notowała słabsze występy, ale trzeba docenić, że w tak młodym wieku dźwiga na swoich barkach odpowiedzialność za grę ofensywną mistrza Polski, chociaż jeszcze w zeszłym sezonie mógł rywalizować z juniorami. Jest też liderem kadry U21 prowadzonej przez Czesława Michniewicza.

Patryk Dziczek (Piast Gliwice, ur. 25 marca 1998)

Pozycja: środkowy pomocnik.

W Ekstraklasie ogółem - mecze: 54, gole: 4, asysty: 2.

W trwającym sezonie - mecze: 27, gole: 3, asysty: 0.

W Ekstraklasie zadebiutował jeszcze w sezonie 2014/15, gdy Piast Gliwice prowadził Radoslav Latal, a w drużynie grali tacy piłkarze jak Piotr Brożek, czy Łukasz Hanzel. Od dwóch sezonów jest podstawowym zawodnikiem gliwickiego klubu - potrafił posadzić na ławce najpierw Toma Hateleya, a teraz Tomasza Jodłowca, co znakomicie świadczy o umiejętnościach 21-latka.

Podstawową zaletą Dziczka jest dobra gra w destrukcji - jest dobrze zbudowany i silny fizycznie, a kibice niejednokrotnie zauważyli już, że nazwisko adekwatnie opisuje styl gry piłkarza. Środkowy pomocnik może jednak grać z powodzeniem także bliżej bramki przeciwnika i dysponuje naprawdę mocnym strzałem, czego efektem są trzy bramki w bieżącym sezonie oraz dwie w minionym.


Kacper Kozłowski (Pogoń Szczecin, ur. 16 października 2003)

Pozycja: środkowy pomocnik.

W Ekstraklasie ogółem - mecze: 0, gole: 0, asysty: 0.

Urodzony w Koszalinie zawodnik w sparingowym meczu dorosłej drużyny Pogoni zadebiutował w wieku 14 lat! Choć dopiero w tym roku skończy 16 lat, Kozłowski już teraz uznawany jest za jednego z najzdolniejszych juniorów w polskich klubach. Jacek Magiera umieścił jego nazwisko w szerokiej kadrze powołanych na mundial U20.

Występujący na pozycji pomocnika Kozłowski nie dostał jeszcze szansy w Ekstraklasie, choć trener Kosta Runjaić oglądał młodego zawodnika w sparingach pierwszej drużyny. W trwającym sezonie pomocnik wystąpił w 15 meczach Centralnej Ligi Juniorów, strzelając tam dziewięć goli i zaliczając cztery asysty. Trzykrotnie wystąpił także w trzecioligowych rezerwach. Bilans? Gol i asysta. Niewykluczone, że już w przyszłym sezonie doczekamy się objawienia co najmniej na miarę Sebastiana Walukiewicza.

Bartosz Slisz (Zagłębie Lubin, ur. 29 marca 1999)

Pozycja: defensywny pomocnik.

W Ekstraklasie ogółem - mecze: 21, gole: 0, asysty: 1.

W trwającym sezonie - mecze: 16, gole: 0, asysty: 1.

Już w zeszłym sezonie dostał kilka szans od trenera Mariusza Lewandowskiego, ale dopiero gdy Ben van Dael objął stery w Zagłębiu Slisz wywalczył miejsce w pierwszym składzie. Wpływ 20-latka na grę jest naprawdę spory - z 13 ostatnich meczów, które rozpoczął w wyjściowym składzie "Miedzowi" przegrali tylko dwa.

Slisz jest typem boiskowego pracusia - wśród 11 najdłuższych dystansów pokonanych podczas jednego meczu bieżącego sezonu są aż trzy wyniki 20-latka z Lubina. Jest jednym z czterech zawodników, którzy w tym sezonie pokonali granicę 13 km.

Ławka rezerwowych:

Sebastian Strózik (Cracovia, ur. 15 maja 1999)

Pozycja: skrzydłowy. W Ekstraklasie ogółem (w sezonie) - mecze: 25 (19), gole: 1 (1), asysty: 0.

Przemysław Wiśniewski (Górnik Zabrze, ur. 27 lipca 1998)

Pozycja: środkowy obrońca. W Ekstraklasie ogółem (w sezonie) - mecze: 18 (18), gole: 0, asysty: 1 (1).

Patryk Klimala (Jagiellonia Białystok, ur. 5 sierpnia 1998)

Pozycja: napastnik. W Ekstraklasie ogółem (w sezonie) - mecze: 22  (19), gole: 1 (1), asysty: 1 (1).

Sebastian Kowalczyk (Pogoń Szczecin, 22 sierpnia 1998)

Pozycja: skrzydłowy. W Ekstraklasie ogółem (w sezonie) - mecze: 34 (22), gole: 1 (1), asysty: 3 (3).

Kamil Wojtkowski (Wisła Kraków, ur. 26 lutego 1998)

Pozycja: ofensywny pomocnik. W Ekstraklasie ogółem (w sezonie) - mecze: 45 (21), gole: 2 (1), asysty: 2 (0).

Łukasz Poręba (Zagłębie Lubin, ur. 13 marca 2000)

Pozycja: środkowy pomocnik. W Ekstraklasie ogółem (w sezonie) - mecze: 5 (5), gole: 1 (1), asysty: 0.

Dawid Pakulski (Zagłębie Lubin, ur. 23 lipca 1998)

Pozycja: środkowy pomocnik. W Ekstraklasie ogółem (w sezonie) - mecze: 16 (13), gole: 1 (1), asysty: 0.

Autor: Wojciech Górski

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL