Reklama

Reklama

Ekstraklasa: Legia zagra ze Śląskiem. Lenczyk wraca na ławkę

Mecz prowadzącej w tabeli Legii Warszawa ze Śląskiem Wrocław zapowiada się jako najciekawsze wydarzenie 10. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Obie drużyny rywalizują ostatnio dość często. Na ławkę trenerską Zagłębia Lubin wraca bezrobotny ostatnio Orest Lenczyk. Na głównego rywala Legii wyrasta krakowska Wisła.

Na Łazienkowskiej zmierzą się najlepsza i trzecia drużyna poprzedniego sezonu oraz finaliści ostatniej edycji Pucharu Polski.

Reklama

W sezonach 2011/12 i 2012/13 zespoły z Warszawy i Wrocławia walczyły o tytuł, ale teraz na powtórkę tego scenariusza nie zanosi się. Legia prowadzi w tabeli i obecnie ma cztery punkty przewagi nad Wisłą Kraków oraz pięć nad Górnikiem Zabrze i Pogonią Szczecin. Śląsk jest ósmy, ze stratą 10 pkt, choć podobnie jak stołeczny zespół przegrał tylko dwa spotkania.

Na korzyść wrocławian przemawia, że na obcych stadionach do tej pory wyłącznie remisują. W Warszawie też czują się nieźle, choć na zakończenie poprzedniego sezonu przegrali aż 0-5. Wcześniej jednak wygrali rewanż finału PP, choć trofeum nie zdobyli, sięgnęli po Superpuchar w 2012 roku i nie przegrali trzech kolejnych potyczek w ekstraklasie.

W środę Śląsk uległ na własnym stadionie Cracovii 0-3, ale przez 85 minut grał w dziesiątkę po czerwonej kartce dla bramkarza Rafała Gikiewicza. W sobotę w Warszawie od początku zagra Słowak Marian Kelemen. Lider z kolei pokonał w Białymstoku Jagiellonię 3-2, a dzięki dwóm trafieniom Serb Miroslav Radović z sześcioma golami otwiera klasyfikację strzelców.

Śląsk jednak ma głównie problemy organizacyjne. Spór między współwłaścicielami klubu trafił już do sądu, a widoki na polubowne rozstrzygnięcie są mgliste. Przyszłość zespołu nie rysuje się póki co w kolorowych barwach.

Na głównego rywala Legii w walce o prymat w kraju wyrasta, dość niespodziewanie, krakowska Wisła. Pod wodzą Franciszka Smudy jej gra nabrała dawnego charakteru, a imponować może zwłaszcza defensywa - "Biała Gwiazda" straciła dotychczas tylko cztery gole, najmniej w ligowej stawce, i pozostaje jedyną drużyną, która w tym sezonie jeszcze nie przegrała.

W sobotę wicelidera czeka wyjazd do Chorzowa na mecz z 12. w tabeli Ruchem, który w dwóch występach pod wodzą słowackiego szkoleniowca Jana Kociana wywalczył cztery punkty. Najbliższy mecz będzie szczególny dla Łukasza Surmy, który w Wiśle rozpoczynał długą ligową karierę.

Kłopotem "Niebieskich" jest długa lista kontuzjowanych, na którą po ostatnim spotkaniu dołączył napastnik Grzegorz Kuświk. - Urazów już nawet nie liczę - przyznał Kocian.

Goście z kolei zagrają bez Michała Chrapka, który w dwóch poprzednich kolejkach wpisał się na listę strzelców. Będzie pauzował za kartki. Do składu wracają natomiast po przymusowej pauzie Bośniak Gordan Bunoza i Macedończyk Ostoja Stjepanovic.

Jeszcze większe zaskoczenie niż obecność w ścisłej czołówce Wisły budzi czwarta lokata Pogoni. Ekipa trenera Dariusz Wdowczyka nie sprostała dotąd tylko Legii, a z pozostałymi rywalami punktowała.

W najbliższej kolejce zagra na wyjeździe z Cracovią. Będzie to pierwsza ligowa konfrontacja tych zespołów od 2007 roku. Odbędzie się jednak bez udziału publiczności. Stadion "Pasów" został zamknięty przez wojewodę małopolskiego na dwa spotkania z powodu niewłaściwego zachowania kibiców podczas ubiegłotygodniowych derbów z Wisłą.

W roli trenera Zagłębia znów pojawi się  w niedzielę Orest Lenczyk. Nestor polskich szkoleniowców objął zespół w piątek, a dotychczasowy opiekun "Miedziowych" Adam Buczek będzie jego asystentem. To już druga zmiana na tym stanowisku w tym sezonie, ale nie może dziwić, gdyż w Lubinie nikogo nie zadowala obecny dorobek piłkarzy - osiem punktów w dziewięciu meczach i 13. pozycja w tabeli.

Lubinianie zdobyli do tej pory tylko sześć goli, najmniej wśród drużyn Ekstraklasy.

Nowy szkoleniowiec będzie też dowodził zawodnikami Widzewa Łódź. Po sześciu występach bez zwycięstwa, w tym czterech porażkach, zarząd klubu zawiesił Radosława Mroczkowskiego. Nazwisko następcy wciąż jednak nie jest znane.

Z takiego obrotu sprawy cieszą się zapewne piłkarze i kibice w Poznaniu, gdzie w niedzielę zagra Widzew. Jego wyjazdowy bilans w tym sezonie to trzy porażki i 2-11 w bramkach, więc Lech stanie przed szansą, by wygrać po raz drugi z rzędu i dołączyć do ligowej czołówki.

Ekstraklasa: wyniki, terminarz, strzelcy, tabela. NA ŻYWO

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Śląsk Wrocław | Ekstraklasa | Orest Lenczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje